Ostateczne wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich na Słowacji [obrazek: sme.sk]
W drugiej turze wyborów, za dwa tygodnie, spotkają się obecny prezydent Ivan Gašparovič i kadnydatka opozycji Iveta Radičová. Wygrana Gašparoviča w pierwszej turze nie jest zaskoczeniem, ostateczne rezultaty pierwszej tury różnią się jednak poważnie od przedwyborczych sondaży. Popierany przez rządzącą koalicję Gašparovič osiągał w nich ponad 50% poparcie dystansując Ivetę Radičovą na 15-20 punktów procentowych. Ostatecznie różnica między nimi wyniosła tylko 8,7 punktów procentowych. Jak podkreślają słowaccy komentatorzy, w takiej sytuacji obecny prezydent nie może już być pewnym reelekcji. Tym bardziej, że jego przeciwniczka ma większe szanse na zdobycie głosów tych wyborców, którzy w pierwszym głosowaniu poparli mniej popularnych kandydatów opozycji.
Iveta Radičová najbardziej liczy na wyborców Františka Mikloška i Zuzany Martinákovej, niestety ich poparcie nie będzie automatyczne. Mikloško, legenda opozycji antykomunistycznej słynie z silnie konserwatywnych poglądów. Jego zwolennicy krytykują Radičovą za liberalny stosunek do aborcji i złe stosunki z częścią hierarchi kościelnej. František Mikloško ogłosił już, że nie zamierza namawiać swoich wyborców do poparcia któregokolwiek z kandydatów w drugiej turze.
Lepiej wygląda sytuacja z elektoratem Zuzany Martinákovej, szefowej liberalnego, pozaparlamentarnego Wolnego Forum (SF). Co prawda w trakcie kampanii wyborczej obie kandydatki nie szczędziły sobie słów krytyki, ale ich program w wielu kluczowych punktach jest zbieżny. W odpowiedzi na pytanie dziennika SME Martináková stwierdziła, że gdyby miała możliwość powołania urzędu wiceprezydenta, stanowisko to zaproponowałaby właśnie Ivecie Radičovej.
Frekwencja w pierwszej turze wyniosła 43,6%.
Więcej informacji na ten temat:
Obama ze Słowacji
Prezydent, czy prezydentka