Nawiązanie stosunków dyplomatycznych między Erewaniem a Ankarą nie tylko kończy okres wrogości pomiędzy tymi państwami, ale również pozwala wyjść Armenii z izolacji. Otwarcie granicy może bowiem pozwolić na realizację wspólnych projektów przede wszystkim z zakresu energetyki (budowa idących do Europy ropo- i gazociągów), które mogą poprawić złą sytuację ekonomiczną Armenii.
11.10.09
Turcja i Armenia nawiązały stosunki dyplomatyczne.
Nawiązanie stosunków dyplomatycznych między Erewaniem a Ankarą nie tylko kończy okres wrogości pomiędzy tymi państwami, ale również pozwala wyjść Armenii z izolacji. Otwarcie granicy może bowiem pozwolić na realizację wspólnych projektów przede wszystkim z zakresu energetyki (budowa idących do Europy ropo- i gazociągów), które mogą poprawić złą sytuację ekonomiczną Armenii.
3.3.09
Polityczny tydzień w Azerbejdżanie 26.02-03.03.

Koniec lutego i początek marca br. zapisały się jako ożywiony okres w życu politycznym Azerbejdżanu. Przede wszystkim, w związku z przybyciem delegacji Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, głośno jest znów dyskutowana kwestia Górskiego Karabachu. Zbliża się również referendum, w którym Azerowie mają zdecydować, czy Ilham Alijew będzie mógł po raz trzeci zostać prezydentem.
Przedstawiciele mińskiej grupy OBWE ds. Górskiego Karabachu: Matthew Bryza(USA), Bernard Fassier (Francja), Jurij Mierzliakow (Rosja) oraz osobisty przedstawiciel przewodniczącego OBWE Andrzej Kacprzyk od 26.02 br. odbywają wizytę w państwach będących stronami konfliktu o ten region: Armenii i Azerbejdżanie. Celem jest omówienie głównych idei rozwiązania sporu.
Politycy spotkali się 27.02 br. w Baku z ministrem spraw zagranicznych Azerbejdżanu Elmarem Mammadyarowem oraz prezydentem Ilhamem Alijewem. Tego samego dnia przedstawiciele OBWE udali się do Erywania w Armenii, a stamtąd do Stepanakertu w Górskim Karabachu, gdzie przyjęci zostali przez władze nieuznawanej republiki. Rozmowy z prezydentem Armenii Serżem Sarkisjanem oraz ministrem spraw zagranicznych Edwardem Nalbadianem miały miejsce 02.03. Następnego dnia (03.03) delegacja ponownie udała się do Baku, aby przedstawić Azerom punkt widzenia strony ormiańskiej. Członkowie delegacji swoją misję ocenili jako raczej udaną, oraz wyrazili nadzieję na spotkanie prezydentów Alijewa i Sarkisjana w ciągu najbliższych miesięcy. Politycy podkreślili również, że nie należy próbować rozwiązywać problemu Karabachu za pomocą siły.
Azerskie portale internetowe komentują w dość umiarkowanym tonie wizytę zagranicznych gości, ale wykorzystują ich przyjazd, aby przypomnieć oskarżenia pod adresem Ormian. Przybycie delegacji OBWE miało miejsce akurat w 17-stą rocznicę masakry Azerów przez Ormian w Khodżali, podczas wojny o Górski Karabach. Cytowane są słowa Matthew Bryza, który stwierdził, że powrót uchodźców na sporne terytoria jest jedną z kluczowych kwestii przy rozwiązywaniu konfliktu o Górski Karabach. W wyniku walk w regionie Karabachu około 700 000 Azerów zmuszonych zostało do opuszczenia tych ziem.
Kolejna żywo obecna na azerskiej scenie politycznej kwestia to zbliżające się referendum na temat zmiany ustawy wyborczej. W referendum, zaplanowanym na 18 marca, obywatele Azerbejdżanu mają się wypowiedzieć za lub przeciw piastowaniu godności prezydenta przez tę samą osobe trzy razy z rzędu. Dotychczasowy zapis w ustawie przewiduje możliwość dwukrotnego pozostawania na stanowisku, każdorazowo na pięć lat. Inicjatywa zmiany wyborczej wyszła od Partii Yeni, popierającej sprawującego drugą kadencję prezydenta Ilhana Alijewa.
Opozycja zdecydowanie występuje przeciw planowanemu referendum. Bojkot głosowania zapowiedział Związek dla Demokracji- opozycyjny blok składający się z pięciu partii, protestują też Ruch dla Karabachu i Republiki oraz Republikanie. Rządząca Partia Yeni natomiast prowadzi aktywną kampanię na rzecz przyjęcia zmian w ustawie. Politycy związani z Yeni twierdzą, że wyborcy zdecydowanie popierają Alijewa i akceptują proponowane poprawki. Opozycja w odpowiedzi zapowiada demonstracje w stolicy. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy zapowiedziało wysłanie misji obserwacyjnej na referendum.
Na podstawie: http://en.apa.az/, http://www.today.az/, http://www.newsazerbaijan.ru/.
Zdjęcia: http://www.today.az/.
Przeczytaj cały artykuł.
10.8.08
Ewakuowani z Gruzji Polacy już bezpieczni
Jak piszą nasze koleżanki – Magda Lubelska i Daria Suwała, podróż odbyła się bez większych przeszkód, poza długim postojem na granicy gruzińsko-ormiańskiej spowodowanym koniecznością wyrobienia wiz. Jeszcze dziś pierwsza grupa ewakuowanych ma odlecieć do Polski specjalnym samolotem rządowym.
Źródło: własne.
4.8.08
Tydzień w Rosji 28.07.2008 – 2.08.2008
Z takiego obrotu sprawy najbardziej zadowolony był Patriarchat Moskiewski, który nadal nie uznaje Autokefalicznej Cerkwi na Ukrainie i traktuje ją jako rozłamową. O błogosławieństwo to szczególnie mocno zabiegał prezydent Ukrainy – Wiktor Juszczenko. Równolegle czołówki serwisów informacyjnych poświęcone były największej od stuleci powodzi w Zachodniej Ukrainie w powiecie Iwano-Frankowskim.
Kolejnym ważnym tematem poruszonym w rosyjskich mediach była sprawa koncernu metalurgicznego „Mieczel”, którego kontrolę zapowiedział premier Władimir Putin. Władzom spółki zarzuca się, że swoje wyroby metalurgiczne sprzedawali za granicę po zaniżonych cenach, które również były znacznie niższe od cen wewnętrznych. Sytuacja ta spotęgowała bessę na rosyjskiej giełdzie, zwłaszcza że pierwszy raz od afery „Jukosu”, premier Putin wypowiedział się negatywnie o spółce prywatnej. Władze spółki zapowiedziały jednak, że poddadzą się wszelkim kontrolom ze strony państwa, co uspokoiło jej akcjonariuszy.
Równolegle prezydent Dmitrij Miedwiediew zapowiedział zaostrzenie prawa mające przeciwdziałać korupcji. Jak można było wcześniej zauważyć, walka z korupcją była jednym z najważniejszych punktów tak zwanej „Strategii Putina”, która została zaprezentowana wiosną, przy okazji zmian na szczytach rosyjskiej władzy. O wszechobecności korupcji pisał m.in., tygodnik „Ogoniok”, którego dziennikarze zastanawiali się nad początkami zjawisk korupcyjnych w Rosji. Podkreślili oni przy tym, że korupcja jest na tyle powszechna i oczywista, że walka z nią będzie bardzo trudna.
Koniec tygodnia zdominowany został natomiast przez wiadomości z regionu Kaukazu Południowego. W czwartek 31 lipca z Abchazji wycofanych zostało 400 żołnierzy rosyjskich, którzy stacjonowali tam w ramach misji stabilizacyjnej. Na uwagę zasługuje fakt, że przebywali oni na terenie Abchazji dwa miesiące, czyli dokładnie tyle ile wynosiła ich misja.
Optymizmem napawały również wiadomości z Górnego Karabachu. Po raz pierwszy od początku trwającego od 1991 roku konfliktu zaistniała bowiem szansa na jego zakończenie. O dalszym losie regionu - czy przejdzie pod władanie Azerbejdżanu, czy stanie się samodzielnym państwem, mieliby zadecydować mieszkańcy prowincji w referendum. Jak się ocenia rozwiązanie to może być również prognostykiem dla sposobu uregulowania konfliktu w Abchazji. Trzeba jednak pamiętać, że to m.in. referendum z 1991 roku, w którym mieszkańcy Górnego Karabachu wypowiedzieli się za przynależnością do Armenii, było początkiem działań zbrojnych.
Zupełnie przeciwstawne były natomiast wiadomości z Osetii Południowej. W nocy z 1 na 2 sierpnia wojska gruzińskie ostrzelały przedmieścia stolicy prowincji - Cchinwali. W wyniku ostrzału zginęło 6 osób, a 15 zostało rannych. Prezydent Osetii Południowej Edward Kokojty zapowiedział, że władze gotowe są do przeprowadzenia natychmiastowej mobilizacji. Storna gruzińska zarzuca natomiast Osetyjczykom zamachy na swoich policjantów i wcześniejszy ostrzał wiosek gruzińskich. Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyraziło zaniepokojenie eskalacją konfliktu i wezwało jego strony do podjęcia natychmiastowych prób jego rozwiązania.
Za: Interfax, Interfax, Interfax, Interfax, Ogoniok, Ogoniok, Interfax, Interfax, Intarfax
15.3.08
Azerbejdżan ostrzega Rosję, USA i Francję przed pogorszeniem stosunków
Azerbejdżan ostrzegł w sobotę (15.03) Rosję, USA i Francję przed pogorszeniem obopólnych stosunków. Te trzy kraje - współprzewodniczące Mińskiej Grupy Organizacji na rzecz Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) - głosowały przeciw azerbejżańskiemu projektowi rezolucji ONZ na temat okupowanych terytoriów Azerberbejdżanu
Zgromadzenie Ogólne ONZ w piątek (14.03) przyjęło rezolucję żądającą "natychmiastowego, całkowitego i bezwarunkowego" wycofania wszystkich sił ormiańskich z terytorium Azerbejdżanu. Za rezolucją opowiedziało się 39 państw, przeciw 7, a 100 państw powstrzymało się od wzięcia udziału w głosowaniu. Przeciw były państwa członkowskie mińskiej grupy OBWE (Francja, Rosja, USA), Armenia, Angola, Indie oraz Vanuatu.
Zastępca Ministra Spraw Zagranicznych Azerbejdżanu Araz Azinow wyraził swoje zadowolenie z powziętej przez Zgromadzenie decyzji.
Mińska Grupa OBWE została utworzona w 1992 roku w celu rozwiązania konfliktu o Górski Karabach między Armenią a Azerbejdżanem. Konflikt ten trwa od początku lat 90-tych. Górski Karabach, oficjalnie położony na terytorium Azerbejdzanu, faktycznie pozostaje poza kontrolą Baku. Teren ten jest obecnie zamieszkany w zdecydowanej większości przez Ormian, stacjonują tam też ormiańskie wojska.
za http://www.interfax.ru/news.asp?id=4593&sec=1446
http://www.turkishpress.com/news.asp?id=220158
Przeczytaj cały artykuł.
10.3.08
Zniesienie niektórych przepisów stanu nadzwyczajnego w Armenii
Stan nadzwyczajny został wprowadzony w Armenii 1 marca, na 20 dni, po protestach opozycji w Erewanie.
Zwolennicy pierwszego prezydenta niepodległej Armenii – Lewona Ter Petrosjana protestowali przeciw wynikom wyborów prezydenckich, które uważali za sfałszowane. Protesty te zakończyły się demolowaniem sklepów i samochodów oraz bitwą z siłami porządkowymi.
Zniesione dziś przepisy stanu nadzwyczajnego dotyczyły ograniczenia działalności partii politycznych i wysiedlania ze stolicy osób tam nie zameldowanych. Od dziś przestają one obowiązywać. Co więcej, władze republiki myślą nad zniesieniem kolejnej części rozporządzenia dotyczącej ograniczenia działalności środków masowej informacji.
Wybrany 19 lutego nowy prezydent Armenii Serż Sarkisjan obejmie urząd 9 kwietnia.
Za: http://www.interfax.ru/txt.asp?id=3757&sec=1446
4.3.08
Starcia w Górskim Karabachu
We wtorek rano wybuchły gwałtowne starcia pomiędzy siłami azerskimi i ormiańskimi na północnym wschodzie Republiki Górskiego Karabachu. Walki rozpoczęły się o piątej rano niedaleko wsi Lewonarch, na granicy nieuznawanej republiki i Azerbejdżanu. Wedle słów rzecznika ministra obrony Armenii, azerski oddział otworzyl ogień do stacjonujących tam sił zbrojnych Republiki Górskiego Karabachu. Strona azerska oznajmiła, że w wyniku walk zginęło dwunastu żołnierzy ormiańskich i trzech azerskich, były też osoby ranne - wśród nich również cywile.
Armenia oskarża Azerbejdżan o złamanie porozumienia o zawieszeniu broni obowiązującego na tym terenie od 1994 roku. Baku natomiast twierdzi, że odpowiedzialność za indydent spoczywa po stronie ormiańskiej i że Erewań celowo nagłaśnia sprawę, pragnąc odwrócenia uwagi od protestów po wyborach prezydenckich.
Konflikt między Armenią a Azerbejdżanem o Górski Karabach trwa od dziesięcioleci. Górski Karabach ogłosił niepodległość w 1991 roku i jako nieuznawana republika faktycznie pozostaje poza kontrolą Baku. De jure jednak jest wciąż częścią Azerbejdżanu. Obecnie zdecydowaną większość mieszkańców Górskiego Karabachu stanowią Ormianie.
zahttp://interfax.ru/news.asp?id=3084
http://www.newsru.com/world/04mar2008/karabakh.html
Przeczytaj cały artykuł.
2.3.08
Ofiary protestów powyborczych i stan nadzwyczajny w Erewaniu
Osiem osób zginęło w wyniku starcia opozycjonistów z siłami policyjnymi w trakcie protestów powyborczych w stolicy Armenii. Trzydziestu trzech policjantów odniosło obrażenia. Podczas nocnych zamieszek rozbito witryny sklepowe, powybijano szyby w samochodach. Ucierpiało też Muzeum Historii Erewania.
Władze twierdzą, że panują nad sytuacją. Do miasta wprowadzone zostały oddziały wojskowe. Stacjonują one przed siedzibą rządu, Ministerstwem Spraw Zagranicznych, mały oddział jest też obecny pod pałacem prezydenckim.
W nocy parlament przegłosował przyjęcie dekretu prezydenta Roberta Koczariana o wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego na dwadzieścia dni.
Protesty w Erewaniu trwają od ogłoszenia 19 lutego wyników prezydenckich wyborów.
za http://www.newsru.com/world/02mar2008/oppl.html
http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/7273497.stm
Przeczytaj cały artykuł.
21.2.08
Wybory prezydenckie w Armenii
.
19 lutego odbyły się w Armenii wybory prezydenckie. Według danych Centralnej Komisji Wyborczej Armenii zwyciężył obecny premier, członek Republikańskiej Partii Armenii (RPA) Serż Sarkisjan (na zdjęciu), który zdobył prawie 53% głosów. Drugie miejsce przypadło byłemu prezydentowi Armenii Lewonowi Ter Petrosjanowi (21,5%), trzecie Arturowi Bagdasarianowi z partii OE (11,6%). Wybory , obserwowane przez szereg organizacji lokalnych i międzynarodowych zostały ocenione jako nieodbiegające od standardów międzynarodowych. Lewon Ter Petrosjan stwierdził jednak, że nie zamierza uznać rezultatów wyborów.
Zwycięzca wyborów zastąpi na stanowisku prezydenta urzędującego od 1998 roku Roberta Koczrjana. Sarkisjan obok Koczariana był jednym z działaczy ruchu niepodległościowego w Górskim Karabachu. Od kwietnia 2007 roku piastował urząd premiera, natomiast w maju 2007 roku jego partia RPA zwyciężyła w wyborach parlamentarnych.
Gratulacje Sarkasjanowi złożył urzędujący prezydent. Stwierdził, że zaufanie jakim obdarzyli Sarkisjana wyborcy, "głosujący w swobodnych i sprawiedliwych wyborach", oznacza kontynuację demokratycznych reform i i szybkiego rozwoju Armenii. Główne zadania jakie Koczarian widzi przed nowym prezydentem to utrzymanie tempa wzrostu ekonomicznego, przezwyciężenie biedy, pogłębienie procesu wprowadzania Armenii w międzynarodowe projekty oraz sprawiedliwe uregulowanie konfliktu karabachskiego. Sam Sarkisjan deklarował natomiast wcześniej kontynuację linii polityki obecnego rządu.
W wyborach wzięło udział prawie 1,7 mln obywateli spośród ponad 2,3 mln uprawnionych do głosowania. Zaprzysiężenie prezydenta zgodnie z Konstytucją odbędzie się w pierwszej dekadzie kwietnia.
newsarmenia.ru
[foto: regnum.ru]
Przeczytaj cały artykuł.