Pokazywanie postów oznaczonych etykietą *Kosowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą *Kosowo. Pokaż wszystkie posty

16.3.09

Serbski minister nie wpuszczony do Kosowa

Kosowskie służby graniczne nie wpuściły dziś delegacji serbskiego rządu na teren Kosowa. Kilka tygodni temu władze w Prisztinie ostrzegały Belgrad, że przedstawiciele Serbii powinni przed przyjazdem do Kosowa wystąpić o pozwolenie miejscowych władz.

Służby graniczne oznajmiły, że na granicy zawrócono ministra ds. Kosowa Gorana Bogdanoviča i siedmiu innych przedstawicieli serbskich władz. Jak poinformowała rzecznik prasowa ministerstwa ds. Kosowa, Bogdanovič musiał z tego powodu odwołać spotkanie z komisją parlamentarną w jednej z serbskich enklaw na terenie Kosowa.

"Jeśli przedstawiciele Serbii chcą wjechać do Kosowa, powinni poinformować o tym nasze Ministerstwo Spraw Zagranicznych" - skomentował zajście Fisnik Rexhepi, z kosowskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych - "Dotyczy to wizyt oficjalnych, jeśli chodzi o prywatne wizyty, takich ograniczeń nie ma".

Kosowo, które przed rokiem jednostronnie ogłosiło niepodległość, wciąż uważane jest przez Belgrad za integralną część terytorium Serbii.
Przeczytaj cały artykuł.

25.12.08

Ul. George'a W. Busha (d. Matki Teresy)

Jedna z głównych ulic w stolicy Kosowa - Prisztinie została dziś przemianowana na cześć obecnego amerykańskiego prezydenta. Decyzja podjęta przez kosowski rząd to wyraz wdzięczności dla George'a W. Busha za wspracie dla niepodległości najmłodszego bałkańskiego państwa.

Dzisiejsza ulica Busha do 1999 roku, czyli do czasu, kiedy miastem rządzili Serbowie, nazywała się Vidovdanska. Właś w Vidovdan, czyli dzień św. Wita odbyła się słynna bitwa na Kosowym Polu - niezwykle ważna w mitologii narodowej Serbów. Kiedy w 1999 roku Kosowo przeszło pod administrację międzynarodową, nazwę ulicy zmieniono na "Aleja Matki Teresy".

Ulica Busha krzyżuje się z bulwarem Billa Clintona. Poprzednik Busha w fotelu amerykańskiego prezydenta jest ceniony przez Albańczyków przede wszystkim za decyzję o bombardowaniu Jugosławii w 1999 roku, kiedy to jugosłowiańska armia prowadziła w Kosowie ofensywę wymierzoną w ludność albańską.

Prisztina, Kosowo, Bałkany, Bill Clinton, Bulwar Billa Clintona, George Bush, Serbia, wschodni.netBulwar Billa Clintona w Prisztinie z jego potężnym zdjęciem, które wywieszono, z okazji wizyty amerykańskiego prezydenta w stolicy Kosowa. [foto: Jakub Groszkowski]
Przeczytaj cały artykuł.

9.12.08

ONZ wychodzi z Bałkanów

Prawdopodobnie już w przyszłym roku zlikwidowany zostanie Urząd Wysokiego Przedstawiciela dla Bośni i Hercegowiny (OHR), stwierdził wczoraj Miroslav Lajčák, który obecnie stoi na czele tej instytucji.

Pomysł nie jest nowy, od kilku lat spekuluje się o tym, żeby Urząd Wysokiego Przedstawiciela, który administruje w imieniu Narodów Zjednoczonych i Unii Europejskiej przekształcić w instytucję bardziej dopasowaną do obecnych realiów. Urząd powstał tuż po podpisaniu porozumienia pokojowego z Dayton w 1995 roku. Jego główną rolą miał być nadzór nad wprowadzaniem w życie zapisów porozumienia. Z jednej strony udało się, od tamtego czasu w Bośni i Hercegowinie jest całkiem spokojnie, z drugiej strony - nikt nie ma złudzeń, że wspólne państwo Bośniaków, Chorwatów i Serbów jest fikcją. Siły odśrodkowe dążące do podziału kraju są coraz silniejsze.

Bośnia i Hercegowina, Bośnia, Hercegowina, Bałkany, Miroslav Lajcak, Sarajewo, Wschodni.net, OHRSłowacki dyplomata Miroslav Lajčák jest szóstym Wysokim Przedstawicielem dla Bośni i Hercegowiny i jednocześnie Specjalnym Przedstawicielem Unii Europejskiej. [foto: Reuters]

Lajčák otwarcie mówi, że zamknięcie Urzędu Wysokiego Przedstawiciela traktuje jako jeden ze swoich priorytetów. Decyzja taka może zapaść już pod koniec marca przyszłego roku, podczas posiedzenia rady wykonawczej Rady ds. Implementacji Pokoju (w jej skład wchodzą dyplomaci szeregu państw i organizacji międzynarodowych, jej celem jest wsparcie procesu stabilizacji w BiH).

W lutym tego roku spisane zostały warunki, które muszą być spełnione przed możliwym zamknięciem Urzędu. Dwa spośród pięciu są jeszcze załatwione. Pierwszy, to podział majątku narodowego, drugi - status dystryktu Brčko, który pozostaje odrębną częścią Bośni i Hercegowiny, obok Federacji Bośni i Hercegowiny oraz Republiki Serbskiej (nie mylić z Republiką Serbii).

Urząd Wysokiego Przedstawiciela miałaby zastąpić podobna instytucja, z mniejszymi kompetencjami, nadzorowana już tylko przez Unię Europejską. Miałby zatem zostać powtórzony wariant z Kosowa, gdzie, od dziś oficjalnie, rolę oenzetowskiego UNMIK przejmuje unijny EULEX. To logiczne rozwiązanie. W końcu Wspólnocie najbardziej zależy na stabilnym rozwoju Bałkanów Zachodnich i jak najszybszym związaniu ich z resztą kontynentu. Można mieć tylko wątpliwości, czy podobnie myślą politycy w tym regionie.
Przeczytaj cały artykuł.

23.4.08

Szef słowackiej dyplomacji odwiedził Serbię i Kosowo

.
Słowacja, Kosowo, Serbia, BałkanySpotkanie ministrów spraw zagranicznych Serbii Vuka Jeremića i Słowacji Jana Kubiša.
Foto: B92


Ján Kubiš - minister spraw zagranicznych Słowacji - zakończył wczoraj dwudniową wizytę na Bałkanach. Przedwczoraj spotkał się w Belgradzie z premierem Serbii oraz ministrami spraw zagranicznych i obrony, wczoraj spędził dzień w Kosowie. W konflikcie wokół tej byłej serbskiej prowincji, Słowacja niezmiennie popiera stanowisko Belgradu, nie uznając niepodległości Kosowa.

Głównym tematem rozmów z serbskimi politykami były stosunki między Belgradem a Unią Europejską. Serbski rząd zwleka z podpisaniem Układu o Stabilizacji i Stowarzyszeniu (SAA), sprzeciwiając się w ten sposób uznaniu niepodległości Kosowa przez większość państw członkowskich UE. Wątpliwości co do podpisania SAA ma również Holandia, która żąda od Belgradu aktywniejszej współpracy z Trybunałem ds. Zbrodni w byłej Jugosławii w Hadze.

Szef słowackiej dyplomacji wyraził zdziwienie, że "pewne serbskie siły polityczne stawiają wstępny warunek podpisania umowy. Przed jej zatwierdzeniem ma UE zająć jasne stanowisko polityczne, z jaką Serbią rokuje i podpisuje układ - z Kosowem, czy bez niego". Zdaniem Kubiša takie stanowisko nie tyle spowolni, ile trwale zablokuje serbską współpracę z Unią. Słowacki minister stwierdził ponadto, że to od serbskich wyborców, którzy na początku maja wybiorą nowy parlament, zależy jakie stanowisko wobec UE przeważy.

Wieczorem tego dnia Kubiš udał się do Kosowskiej Mitrowicy - regionu Kosowa zamieszkałego w większości przez Serbów. Spotkał się tam z przywódcami serbskiej społeczności.

Wczorajsza wizyta w Kosowie była podzielona między rozmowy z politykami w Prisztinie, a spotkanie ze słowackimi żołnierzami stacjonującymi w ramach sił KFOR. Podczas wizyty u kosowskiego prezydenta Fatmira Sejdiu, Kubiš stwierdził ponownie, że Słowacja nie zamierza uznać niepodległości Kosowa, chce jednak wziąć udział w procesie jego stabilizacji i rozwoju. Poparł również wysłanie do Kosowa misji Unii Europejskiej EULEX, która ma zastąpić dotychczasową misję Narodów Zjednoczonych UNMIK.

Źródła: B92, SME, HNonline
Przeczytaj cały artykuł.

18.3.08

Kiedy Chorwacja uzna niepodległość Kosowa?

Rząd w Zagrzebiu prawdopodobnie w środę uzna niepodległość Kosowa. Niewykluczone, że tak samą decyzję podejmą równocześnie Węgry i Bułgaria. Byłyby to pierwsze kraje sąsiadujące z Serbią, które oficjalnie potwierdziły powstanie nowego państwa.

O możliwości uznania Kosowa od kilku dni spekulują chorwackie media. Politycy w Zagrzebiu oficjalnie nie ujawniają swoich planów. Mimo to, od dłuższego czasu, premier Ivo Sanader oraz prezydent Stjepan Mesić przedstawiają szereg argumentów, sugerujących taką decyzję.

Uznaniu Kosowa sprzeciwia się Niezależna Demokratyczna Partia Serbska (SDSS), wchodząca w skład chorwackiego rządu. Jej przedstawiciele twierdzą, że jest to zły moment. Wskazują na zbliżające się wybory parlamentarne w Serbii (zaplanowane na 11 maja) i niedawne niepokoje w Kosowskiej Mitrowicy.

W ostatnim badaniu opinii publicznej 79% Chorwatów stwierdziło, że nadszedł już odpowiedni moment, aby uznać niepodległość Kosowa.

Kwestia statusu Kosowa jest trudnym tematem we wszystkich krajach regionu. Przed paroma dniami, między innymi z tego powodu, rozpadł się rząd w Macedonii. Gabinet opuściła partia mniejszości albańskiej (DPA), popierająca uznanie niepodległości.

Parlament w Prisztinie ogłosił niepodległość Kosowa 17 lutego. Deklarację tę uznało, jak dotąd, 29 państw. Serbska dyplomacja nieoficjalnie uznaje to za sukces. Kosowscy politycy na początku tego roku zapowiadali, że w ciągu pierwszego miesiąca od ogłoszenia niepodległości, Kosowo zostanie uznane przez ponad 100 krajów.
Przeczytaj cały artykuł.

17.3.08

"NATO zachowuje się jak hitlerowscy okupanci"

Kosowo Kosowska Mitrowica BałkanyStarcia policjantów UNMIK z Serbami w Kosowskiej Mitrowicy.
Foto: FoNet [za:] B92


Przewodniczący Serbskiej Partii Radykalnej (SRS) Tomislav Nikolić porównał dzisiejszą interwencję KFOR w Kosowskiej Mitrowicy do "okupacyjnego reżimu Hitlera".

Dzisiejsze starcie w serbsko-albańskim mieście na północy Kosowa rozpoczęło się wcześnie rano. O 5:30 do sądu w serbskiej części miasta wtargnęła grupa policjantów z międzynarodowego kontyngentu UNMIK wspierana przez żołnierzy KFOR. Ich zadaniem było usunięcie stamtąd grupy serbskich byłych pracowników sądu, którzy od kilku dni okupowali budynek niedopuszczając do przejęcia go przez administrację międzynarodową. Zatrzymani byli prawnicy nie stawiali oporu. Problemy pojawiły się w momencie, kiedy policjanci zaczęli wycofywać się z sądu.

Budynek otoczony był Serbami, którzy nie chcieli pozwolić na wywiezienie zatrzymanych. W stronę policjantów poleciały kamienie, ci odpowiedzieli gazem łzawiącym. Sytuacja zaczęła się zaostrzać, dlatego na miejsce przyjechały dodatkowe jednostki KFOR. Jak twierdzą przedstawiciele NATO, Serbowie zaatakowali ich granatami i koktajlami Mołotowa. Strona serbska twierdzi natomiast, że żołnierze KFOR zaczęli do nich strzelać.

W starciach rany odniosło co najmniej 130 osób, w tym około 70 protestujących Serbów. Media donoszą też o 28 rannych polskich policjantach, 20 rannych Francuzach z KFOR. Jeden policjant z Ukrainy jest w stanie ciężkim, 13 innych odniosło lżejsze rany.
Serbowie podpalili po jednym samochodzie UNMIK i KFOR. Z jednego z aut udało im się uwolnić 21 zatrzymanych prawników.

Zdaniem Nikolića Serbowie w Mitrowicy zostali zaatakowani, ponieważ są Serbami i chcą wrócić na swoje miejsca pracy. "Nie powinniśmy spokojnie patrzeć, jak zabijają naszych rodaków, i zabierają nam ziemię" - dodał przywódca SRS. Wezwał również prezydenta Serbii Borisa Tadića i premiera Vojislava Koštunicę do szybkiej reakcji. ONZ poprosił o osądzenie zachowania jednostek KFOR w Kosowie.

Równocześnie Nikolić zaapelował o spokój, "o ile będzie to możliwe". Jego zdaniem Serbia musi zdecydować jak zamierza bronić Kosowa, swojej integralności i suwerenności.

Po południu wszyscy Serbowie zatrzymani podczas akcji w sądzie zostali wypuszczeni.
Przeczytaj cały artykuł.

27.2.08

John McCain a sprawa kosowska.

Senator John McCain, który ma duże szanse na nominację partii republikańskiej w najbliższych wyborach na prezydenta USA, posiada poparcie Albańczyków mieszkających w Stanach Zjednoczonych.

Głównym przedstawicielem lobby albańskiego jest były kongresmen Joe DioGuardi, który założył w 1989r. Albanian American Civic League. Organizacja ta zajmuje się obroną narodowych dążeń i ochroną praw Albańczyków. 22 stycznia bieżącego roku odbyło się w Nowym Jorku przyjęcie zorganizowane przez wspomnianą organizację, połączone ze zbiórką pieniędzy na kampanię senatora. Według portalu serbianna.com on sam również przybył przerywając na jeden dzień kampanię na Florydzie, a w trakcie przyjęcia, w jeden wieczór, zebrano milion dolarów.
Senator od kilku lat angażuje się w sprawy Albańczyków. Popierał działania USA w kwestii Kosowa, poprzez wspieranie akcji dozbrajania Wyzwoleńczej Armii Kosowa, w 1999 domagał się intensyfikacji bombardowania Serbii w trakcie konfliktu kosowskiego, a w późniejszym okresie przekonywał prezydenta Busha o konieczności uznania niepodległości Kosowa.
Warto dodać, ze w Stanach Zjednoczonych takie działania lobbystyczne są bardzo rozpowszechnione. Różne grupy interesu tworzą różne organizacje by skutecznie walczyć o swoje interesy. Organizacje takie, podobnie jak AACL, są zalegalizowane i działają oficjalnie. Popierają polityków w wyborach, oraz poprzez zbieranie funduszy, a politycy starają się wpływać na korzystne dla tych grup rozwiązania prawne.
Jako ciekawostkę proponuję oberzenie propozycji flagi Kosowa wysuniętej przez Albanian American Civic League.
Przeczytaj cały artykuł.

17.2.08

Flaga Kosowa

Odłączenie Kosowa od Serbii, o którym zadecydował dzisiaj kosowski parlament, powoduje konieczność ustalenia kilku formalnych kwestii związanych z istnieniem państwa. Jedną z takich kwestii jest ustalenie wyglądu flagi. Wcześniej zostały podane kryteria jakie taki wizerunek powinien spełniać.

Flaga Kosowa

Według tych kryteriów flaga miała mieć prosty wzór i czytelne barwy, bez żadnych słów ani haseł. Powinna być, co oczywiste, wyjątkowa i rozpoznawalna, ale kryteria ustalono tak, że odzwierciedlały sytuację nowego państwa. Flaga powinna bowiem pokazywać aspiracje ludu Kosowa do integracji z Unią Europejską i NATO, nie mogła natomiast zawierać wizerunku orła, zwłaszcza przypominającego wizerunki umieszczone na flagach innych krajów, ani zawierać barw czerwonej i czarnej, oraz czerwonej, białej i niebieskiej.
Wybrany przez specjalną komisję projekt został zatwierdzony przez parlament i przedstawia zarys Kosowa w kolorze żółtym pod sześcioma białymi pięcioramiennymi gwiazdami na niebieskim tle.
Przeczytaj cały artykuł.

Kosowo ogłosiło niepodległość

Tak jak zapowiadano, dzisiaj (17 lutego), na specjalnym posiedzeniu parlamentu ogłoszono niepodległosć Kosowa. Premier Hashim Thaçi wzywając parlament do przyjęcia deklaracji niepodległości ogłosił, że "od dziś Kosowo jest dumnym, niepodległym i wolnym", zapowiedział, że będzie krajem demokratycznym i będzie respektowało prawa mniejszości etnicznych.

Jednakże deklaracja niepodległości przyjęta przez parlament kosowski zawiera pewne ograniczenia związane z działaniem tzw. planem Ahtisaariego. Nie może na przykład przyłączyć się do żadnego innego państwa (czytaj: Albanii), będzie też nadzorowane przez misję Unii Europejskiej.
Uznanie Kosowa przez USA i kraje Unii Europejskiej spodziewane jest w poniedziałek. Wśród krajów członkowskich Unii największe opory przez uznaniem nowego państwa wyrażają Hiszpania, Cypr i Słowacja. Polska najprawdopodobniej uzna niepodległość Kosowa wraz z innymi największymi krajami wspólnoty. Serbia zapowiedziała, że nigdy nie uzna niepodległości Kosowa.
Przeczytaj cały artykuł.