Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Białoruś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Białoruś. Pokaż wszystkie posty

19.1.10

W cieniu Ukrainy.

W cieniu prezydenckich wyborów na Ukrainie ciągle tli się energetyczny konflikt pomiędzy Białorusią i Rosją. „The Washington Post” zaistniałą sytuację skomentował dość złośliwie pisząc, że widocznie u Rosji już taka noworoczna tradycja. Jak nie spór gazowy z Ukrainą (wydaje się, że celowo wyciszany ze względu na wybory właśnie), to konflikt naftowy z Białorusią. I obserwując ostatnie lata trudno się z tym nie zgodzić. Białorusko-rosyjski spór nie wybuchł jednak nagle, a wszyscy którzy 31 grudnia przeczytali o zerwaniu kolejnej rundy negocjacji spodziewali się trudnego początku roku. Początkowo zapowiadał się nawet najgorszy scenariusz z odcięciem dostaw ropy na Białoruś i dalej ropociągiem Przyjaźń do państw europejskich, czym straszyła depesza agencji Reuters. Na szczęście okazało się, że ropa płynie i to zarówno do dwóch największych białoruskich rafinerii – Naftan-Polimir i Mozyrz, jak i na Zachód. Tym niemniej spór pozostał. Dotyczy on stawek celnych, jakie Białorusini powinni płacić Rosjanom. W latach 2007-2009 Białoruś płaciła bowiem tylko 35.6% rosyjskiej stawki eksportowej na ropę naftową. Jednakże korzystna dla Białorusinów umowa wygasła z końcem 2009 roku. Rosja domaga się zatem, aby Białoruś płaciła pełną stawkę celną za ropę – obiecując w zamian bez cła dostarczyć ok. 6 mln. ton ropy na wewnętrzne potrzeby zachodniego sąsiada. I konsekwentnie od początku roku pobiera 100% cła. Białorusini natomiast domagają się całkowitego zniesienia opłat celnych twierdząc, że płacenie ich na granicach wewnętrznych jest sprzeczne z zapisami o unii celnej, która połączyła Białoruś, Kazachstan i Rosję od 1 stycznia. Co więcej, strona białoruska zagroziła (w liście wicepremiera Władimira Siemaszki z 9 stycznia), że zwiększy stawki nie tylko za tranzyt ropy przez swoje terytorium, ale również podniesie opłaty za tranzyt energii elektrycznej do Kaliningradu i Państw Bałtyckich, które po zamknięciu elektrowni w Ignalinie stały się jeszcze bardziej zależne od rosyjskiego prądu. Na takie dictum rosyjski wicepremier Igor Sieczyn (również w liście) zagroził, że jeśli Białoruś faktycznie podniesie opłaty za tranzyt, to Rosja zrezygnuje z bezcłowych dostaw ropy nawet na jej wewnętrzne potrzeby. Całemu konfliktowi smaczku dodaje również to, jak zgodnie twierdzą eksperci, że Rosjanie mogliby ustąpić Białorusi, ale za cenę sprzedaży im rafinerii – których jak na razie białoruskie władze bronią do ostatniego tchu.
Po dłuższej przerwie w spór włączyli się również, zachowujący dotychczas zdystansowane milczenie, prezydenci obu państw. 13 stycznia prezydent Łukaszenka wystosował do Dmitrija Miedwiediewa list, w którym wyjaśniał białoruskie stanowisko i podkreślał, że wedle dżentelmeńskiej umowy pomiędzy prezydentami, Białoruś w ciągu pierwszego kwartału 2010 miała dostawać ropę bez cła, a czas ten miał zostać wykorzystany przez obie strony na uzgodnienie warunków pobierania stawek celnych. Również listowna odpowiedź z Kremla przyszła 18 stycznia, ale jej treść nie została ujawniona. A w negocjacjach, zarówno tych naftowych, jak i dotyczących tranzytu energii elektrycznej, nadal trwa impas, przy czym strony nawet nie są w stanie uzgodnić kiedy nastąpią kolejne rundy. Wszystko odbywa się przy tym w tak zwanym дистанционным режиме i aż się chce zaśpiewać: Ludzie zejdźcie z drogi, bo listonosz jedzie!
Przeczytaj cały artykuł.

25.11.09

Białorusko-rosyjskie gry o unię celną w przededniu szczytu Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej.

W ciągu ostatnich dwóch tygodni obserwatorzy stosunków białorusko-rosyjskich znów mogli być świadkami pewnej „negocjacyjnej” specyfiki, która pojawia się zazwyczaj przed podpisaniem istotnych dla Rosji i Białorusi dokumentów. Tym razem rozmowy zainteresowanych stron dotyczyły zapisów kodeksu celnego – dokumentu będącego podwaliną pod mającą wejść w życie 1 stycznia 2010 unią celną pomiędzy Rosją, Białorusią i Kazachstanem.
Dziesięć dni przed zaplanowanym w Mińsku szczytem państw Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej (EaWG), na którym dojść ma do podpisania dokumentów o unii celnej - 17 listopada prezydent Łukaszenka w trakcie narady z rządem wyraził zaniepokojenie, czy interesy Białorusi, jako członka przyszłej unii celnej będą wystarczająco zabezpieczone. Stwierdził przy tym, że struktura białoruskiej gospodarki, uzależnionej od importu surowców energetycznych, znacząco różni się od gospodarek dwóch pozostałych członków projektu – eksporterów nośników energii i że może rodzić to problemy, co wszyscy eksperci wiedzieli i sygnalizowali już od dawna. Ponadto, Łukaszenka wyraził nadzieję, że Rosja będzie wspierać gospodarkę zachodniego sąsiada, która prawdopodobnie najbardziej na przyłączeniu do unii celnej ucierpi. Białoruski prezydent podkreślił przy tym, że dla złagodzenia białoruskich strat w budżecie, Rosja powinna zrezygnować z obecnych opłat celnych za ropę i sprzedawać gaz Białorusi po cenach wewnętrznych. Warto tu jednak zauważyć, Łukaszenka swoje wątpliwości zgłosił dopiero dzień po zaproszeniu przez rosyjskiego prezydenta białoruskich mediów (państwowych i niepaństwowych) na konferencję prasową do Moskwy.
Odpowiedź Kremla nadeszła 23 listopada. Na specjalnie zorganizowanej (po raz pierwszy w historii) konferencji dla białoruskich dziennikarzy, Miedwiediew stwierdził, że unia celna będzie korzystna nie tylko dla Rosji, ale również pozostałych członków. Dodał przy tym, że Rosja nadal wspiera białoruską gospodarkę m.in. poprzez niższe o 30-40% niż dla odbiorców europejskich ceny na gaz. Powiedział również, że jakkolwiek o wypłacie ostatniej transzy kredytu stabilizacyjnego w wysokości 500 mln $ nie może być mowy, to w niedługim czasie zostanie uruchomiona specjalna komercyjna linia kredytowa dla Białorusi.
Wydaje się zatem, że sekwencja powyższych wydarzeń doskonale pokazuje grę Łukaszenki - jak wykorzystując groźbę powtórki starego scenariusza zrywania szczytów i przedłużania negocjacji uzyskać od Rosji jak najwięcej ustępstw. Warto też odnotować, że w tej dwustronnej grze Rosjanie nie pozostali bierni i po raz pierwszy zastosowali używaną wcześniej tylko przez Łukaszenkę taktykę zapraszania dziennikarzy państwa sąsiedniego na specjalne konferencje, aby bezpośrednio zaprezentować swoje stanowisko. O tym, że było to dobre posunięcie świadczyć może, że krok ten został przez Mińsk źle odebrany, a po samej konferencji wypowiedzi Miedwiediewa zostały ocenione przez Łukaszenkę jako puste i nic nie wnoszące. Najciekawsze jest jednak to, że owo wzajemne „podgryzanie się” obu stron dotyczy projektu, który jak prognozują eksperci, pozostanie w wielu kwestiach wirtualny, a strony będą go wykorzystywały w zależności od aktualnych potrzeb.
Przeczytaj cały artykuł.

1.10.09

Wizyta patriarchy Kiryła na Białorusi.

W dniach 25–28 września na Białorusi przebywał patriarcha Moskwy i Wszechrusi Kirył. Głównym celem wizyty było podkreślenie prymatu Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej (RCP) na Białorusi, a także ścisłych więzi łączących oba państwa.
W trakcie wizyty patriarcha odwiedził Mińsk, Połock i Witebsk, gdzie wziął udział w uroczystościach religijnych i spotkaniach z władzami. Zwierzchnik RCP wezwał wierzących Białorusinów i Rosjan do utrzymania wspólnoty duchowej w obrębie Świętej Rusi. Dał tym samym do zrozumienia, że Cerkiew Białoruska ciągle jest postrzegana jako integralna część Patriarchatu Moskiewskiego. Zwierzchnik RCP zaapelował także do elit politycznych obu państw o umocnienie wzajemnych więzi gospodarczych i politycznych, podkreślając, że ewentualne zaprzepaszczenie dorobku integracyjnego Państwa Związkowego Białorusi i Rosji oznaczałoby przegraną obu państw i narodów. Co ciekawe, patriarcha w swoich wypowiedziach posunął się nawet do stwierdzenia, że zerwanie związków łączących oba państwa może zostać ukarane Sądem Bożym.
Wypowiedzi patriarchy Kiryła wskazują zatem, że RCP pozostaje jednym z narzędzi Kremla również w realizacji interesów geopolitycznych Rosji, a on sam przyjechał na Białoruś bardziej jako polityk niż jako duchowy przywódca.
Przeczytaj cały artykuł.

29.8.09

Spotkanie Miedwiediew – Łukaszenko.

Fot. Belta


W czwartek 27 sierpnia w Soczi odbyło się spotkanie prezydentów Rosji i Białorusi. W jego trakcie podjęte zostały sprawy związane z Organizacją Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ), budową na terytorium Białorusi elektrowni atomowej oraz kwestie dotyczące taryf celnych. Miedwiediew i Łukaszenka nie omówili jednak całości zagadnień ekonomicznych i finansowych zlecając ich uzgodnienie rządom swoich państw.
Wbrew oczekiwaniom spotkanie nie okazało się przełomowe dla relacji pomiędzy Rosją a Białorusią. Jedynym konkretem była zapowiedź Dmitrija Miedwiediewa, że Rosja uruchomi linię kredytową dla Białorusi na budowę elektrowni jądrowej. Ciągle jednak zawieszone pozostają kwestie podpisania przez Białoruś umowy o Kolektywnych Siłach Szybkiego Reagowania OUBZ, czy przekazania przez Rosję ostatniej transzy kredytu stabilizacyjnego dla Białorusi w wysokości 500 mln. $.



Przeczytaj cały artykuł.

25.8.09

MFW kontroluje Białoruś.

Od 18 sierpnia na Białorusi pracuje misja Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MWF), której zadaniem jest doroczna ocena stanu gospodarki kraju.
W ramach misji w dniach 24-26 sierpnia Białoruś odwiedził dyrektor Departamentu Europejskiego MWF Marek Belka. W trakcie konferencji prasowej powiedział on, że Fundusz jest zadowolony z przeprowadzonych na Białorusi reform ekonomicznych. Belka wyraził jednak zaniepokojenie stanem kurczących się białoruskich rezerw walutowych. I to właśnie głównie na ich uzupełnienie będą przeznaczone kolejne dwie tegoroczne transze kredytu stabilizacyjnego w wysokości 1.35 mld. $. (W 2009 roku Białoruś otrzymała już dwie transze: w styczniu 800 mln. $, a w lipcu 680 mln. $.). Marek Belka dodał również, że MFW będzie wspierał Białoruś w kolejnych latach. Misja zakończy swoją pracę 2 września.
Wydaje się, że oświadczenie Marka Belski zostało przyjęte z ulgą na Białorusi. Zwłaszcza, że jednym z głównych problemów tego kraju w okresie kryzysu jest utrzymanie kursu rubla, na który przeznaczane są topniejące rezerwy walutowe. Władze starają się podtrzymywać go zarówno poprzez zagraniczne kredyty (spekuluje się, że na ten cel miałaby zostać przeznaczona również ostatnia transza rosyjskiego kredytu stabilizacyjnego w wysokości 500 mln. $), jak i np. poprzez premiowanie wkładów walutowych w białoruskich rublach. Niektórzy białoruscy ekonomiści twierdzą jednak, że sztuczne podtrzymywanie kursu rubla w dalszej perspektywie będzie nieopłacalne i konieczna będzie jego dewaluacja.

Za: http://telegraf.by/in_belarus/52521.html
http://telegraf.by/in_belarus/52521.html
Przeczytaj cały artykuł.

8.8.09

Białorusko-rosyjska „szorstka przyjaźń” cz. II.

W ciągu ostatniego miesiąca stosunki białorusko-rosyjskie znów zostały wystawione na próbę. 16 lipca rosyjski sanepid kolejny raz zakwestionował jakość białoruskich wyrobów mleczarskich i zakazał wwozu do Rosji produkcji dwóch białoruskich zakładów mięsnych. Oficjalną wizytę w Mińsku odwołał również mer Moskwy Jurij Łużkow. Równocześnie prezydent Białorusi Aleksandar Łukaszenko nie pojechał na nieoficjalne spotkanie szefów Wspólnoty Niepodległych Państw do Moskwy. 21 lipca Białorusini wstrzymali również na 3 dni przesył rurociągiem Uniecza-Windawa, którym transportowane są rosyjskie produkty naftowe. Ponadto, Łukaszenko, choć pojechał na nieformalny szczyt Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ), to nie podpisał ważnego dla Rosjan dokumentu o powołaniu wspólnych sił szybkiego reagowania. Wszystkie te posunięcia mogą wskazywać więc, że relacje pomiędzy Mińskiem i Moskwą ciągle pozostają napięte.

Działania strony rosyjskiej.
Napięcie w relacjach pomiędzy Rosją a Białorusią rozpoczęło się w czerwcu. Wtedy rosyjski sanepid (Rospotriebnadzor) wydał zakaz wwozu na terytorium tego państwa białoruskich produktów mleczarskich. W wyniku porozumienia kończącego „mleczną woję” Białorusini zobowiązali się, że do 1 sierpnia dostosują swoją produkcję do norm rosyjskich. Jednak 16 lipca ukazało się oświadczenie szefa rosyjskiego sanepidu Giendija Oniszczenki, że większość białoruskich produktów mlecznych nadal nie spełnia rosyjskich wymogów. Ostatecznie, 4 sierpnia, rosyjski sanepid zniósł kontrolę graniczną białoruskich wyrobów mlecznych. Oprócz tego 21 lipca Rosjanie zakazali importu mięsa i jego przetworów z dwóch białoruskich zakładów mięsnych – z Homla i Brześcia. Oficjalną wizytę w Mińsku odwołał również prowadzący dotychczas pro-białoruską politykę mer Moskwy Jurij Łużkow. Mer rosyjskiej stolicy miał w Mińsku otworzyć „Dom Moskwy”. Swoją wizytę jednak odwołał tłumacząc się kontuzją nogi. Ponadto, Białoruś ciągle nie otrzymała ostatniej transzy rosyjskiego kredytu w wysokości 500 milionów $. Jak tłumaczy rosyjski minister finansów Aleksiej Kudrin spowodowane jest to tym, że Białorusini nie reformują swojej gospodarki.
Wszystkie te wydarzenia wskazują, że Rosja ciągle udowadnia, w jakim stopniu Białoruś jest od niej zależna.

Działania strony białoruskiej.
Białoruś nie pozostała bierna na działania Rosji. Prezydent Aleksandr Łukaszenko nie wziął udziału w odbywających się 18 lipca w Moskwie zawodach hippicznych o Puchar Prezydenta Rosji, które uznawane są za nieoficjalne spotkanie szefów państw WNP. Ponadto, 21 lipca ofcjalnie z przyczyn technicznych, Białorusini zamknęli rurociąg Uniecza-Windawa, który służy do transportu rosyjskich produktów naftowych. W wyniku negocjacji (w tym i rozmowy telefonicznej wicepremierów obu państw) przesył ropociągiem udało się przywrócić już 24 lipca. Łukaszenko odmówił też podpisania, w trakcie nieformalnego szczytu państw OUBZ, który odbył się w dniach 30 lipca – 1 sierpnia w Kirgizji, umowy o powołaniu wspólnych sił szybkiego reagowania. Oficjalnie powołano się na zwyczaj, że w trakcie spotkań nieformalnych nie podpisuje się żadnych dokumentów. Warto przy tym podkreślić, że Aleksandr Łukaszenka kreuje się na jedynego gwaranta białoruskiej niezależności, m.in. poprzez sprzeciwianie się sprzedaży Rosjanom przedsiębiorstw sektora energetycznego i spożywczego.
Działania podjęte przez Białoruś wydają się zatem próbą udowodnienia, że państwo to ma również swoje atuty w sporze ze wschodnim sąsiadem.

Wnioski.
Wszystkie te posunięcia mogą wskazywać więc na pogłębiający się kryzys w relacjach pomiędzy Białorusią i Rosją. Jego przebieg i siła będą w dużym stopniu zależały od sytuacji gospodarczej na Białorusi i od stopnia wsparcia, jakie państwo to otrzyma od Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Unii Europejskiej.
Można również założyć, że jesienią może nastąpić kolejna odsłona sporu, tym razem na płaszczyźnie energetycznej. Jego siła będzie zależała jednak od relacji rosyjsko-ukraińskich, gdyż Rosja nie może pozwolić sobie na „wojnę surowcową” na dwóch frontach.
Przeczytaj cały artykuł.

13.7.09

Wywiad prezydenta Łukaszenki dla austriackiego dziennika „Die Presse”.

Foto: ITAR-TASS

W wywiadzie, jaki prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka udzielił austriackiej gazecie „Die Presse” poruszone zostały sprawy zarówno z zakresu polityki, jak i ekonomii.
Łukaszenko zapewnił, że Białoruś nie jest dyktaturą, bo na taki ustrój nie pozwoliliby sami Białorusini. Dodał także, że Białoruś nie może prowadzić takiej polityki, która nie byłaby do zaakceptowania przez inne państwa. Na pytanie o swoje szerokie uprawnienia powiedział: „To prawda, że obecnie prezydent Białorusi dysponuje niemałą władzą. Ale dlaczego nie krytykuje się w tym zakresie Rosji czy Kazachstanu?”. Dodał również, że jego słowa o tym, że na następcę szykowany jest jego najmłodszy 5-letni syn były tylko żartem. Łukaszenko zapytany o to, jakim krajem za 10 lat będzie Białoruś powiedział, że na pewno szczęśliwym i kwitnącym. Zapewnił też, że raczej nie on będzie wtedy prezydentem, a o tym, kto nim będzie zadecydują sami Białorusini.
Pytany o sprawy ekonomiczne Aleksandr Łukaszenko powiedział, że obecny kryzys na Białorusi jest wynikiem tylko czynników zewnętrznych, i że gdyby kryzys zakończył się dziś, to Białoruś wyszłaby z niego bardzo szybko. Białoruski prezydent zapewnił również, że jego państwo będzie rozwijać relacje polityczne i ekonomiczne zarówno z Unią Europejską, w ramach „Partnerstwa Wschodniego”, jak i z Rosją – tworząc pomost pomiędzy tymi ekonomicznymi gigantami.

Za: http://www.interfax.ru/print.asp?sec=1446&id=89836
Przeczytaj cały artykuł.

15.6.09

Rosyjsko-białoruska „szorstka przyjaźń”

Nie ustają napięcia na linii Moskwa – Mińsk. Po wcześniejszych kłopotach z obiecanym przez Rosję kredytem dla Białorusi i niedawnym wprowadzeniu przez Rosjan zakazu wwozu białoruskich wyrobów mleczarskich, pojawiły się problemy związane z dostawami gazu. Chodzi tu o kwotę, za jaką „Gazprom” ma sprzedawać ma białoruskiemu „Beltransgazowi” metr sześcienny błękitnego paliwa. W I kwartale tego roku, zgodnie z ustną umową przywódców obu państw, za 1000m3 gazu Białoruś płaciła 150$. Jednakże, oprócz tej umowy, istnieje zawarty wcześniej kontrakt, z którego wynika, że za 1000 metrów sześciennych gazu „Gazprom” powinien otrzymywać 210$. I rosyjscy prawnicy są zdania, że jest to cena obowiązująca, gdyż „Gazprom” nie zgodził się na zmianę ceny. Dodają oni również, że zgodnie z założeniami kontraktu, aby złagodzić podwyżkę, „Gazprom” awansem zapłacił „Beltransgazowi” podwyższone kwoty za tranzyt gazu przez terytorium Białorusi. Co ciekawe jednak, na ostatnim wspólnym posiedzeniu Rad Ministrów obu państw, które odbyło się 28 maja w Mińsku, premier Rosji Władimir Putin potwierdził porozumienie, wedle którego Białoruś płaci niższe stawki. Prawdopodobnie zatem, ów spór zostanie załagodzony. Tym bardziej, że gdyby Rosja rozpoczęła gazową wojnę z kolejnym z sąsiadów, to mogłoby to jeszcze bardziej niekorzystnie wpłynąć na jej wizerunek, jako na dostarczyciela gazu do Europy Zachodniej.


Przeczytaj cały artykuł.

24.8.08

Tydzień na Białorusi: 17.08.2008-24.08.2008


Andrej Kim po zwolnieniu z więzienia
foto www.nn.by

Głównym wydarzeniem ubiegłego tygodnia na Białorusi stało zwolnienie ostatnich więźniów politycznych - Siarheja Parsiukiewicza i Andreja Kima, skazanych po akcjach przedsiębiorców na początku tego roku na 2,5 i 1,5 lata więzienia.

W związku z tym Stany Zjednoczone wysłali swego posłannika Dewida Merkela, zastępcę pomocnika sekretarza stanu Kondolizy Rise, odpowiedzialnego za Rosję, Ukrainę i Białoruś, który podczas wizyty na Białoruś spotkał się z Ministrem Spraw Zewnętrznych Białorusi - Siarhejem Martynawym, zastępcą Szefa Administracji Prezydenta - Natalią Piatkiewicz, Kierownikiem Centralnej Komisji Wyborczej - Lidią Jarmoszyną, Ambasadorami krajów Unii Europejskiej oraz działaczami opozycji.

Poważnym wydarzeniem sportowym stał mecz towarzyski piłkarskich reprezentacji między Białorusią a Argentyną w Mińsku 20 sierpnia, który sie skończył remisem 0:0.


foto http://toxaby.livejournal.com/233645.html

Na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie Białoruś zyskała rekordową dla siebie ilość medali - 19, i według tego kryterium zajęła 13 pozycję.
Ostateczną statystykę medalową Igrzysk Olimpijskich w Pekinie można obejrzeć tu

za
www.nn.by
www.eurosport.com
www.tut.by
Przeczytaj cały artykuł.

17.8.08

10 dni na Białorusi

Białoruś, Muzyka, Rock, Lwów, Ukraina, wschodni, wschodni.net, Wschodni, Serwis, informacyjny, europa, środkowa, bałkanyZespół Mauzer z Mahylowa na festiwalu Be Free we Lwowie
Foto: Oksana Kuzmenko

9-10 sierpnia we Lwowie odbył się festiwal rockowy Be Free. Wystąpiły na nim grupy z Ukrainy, Białorusi, Polski i Francji.

Białoruś, Muzyka, Rock, Lwów, Ukraina, wschodni, wschodni.net, Wschodni, Serwis, informacyjny, europa, środkowa, bałkanyObecny posiadacz białoruskiej rock-korony - zespół Neuro-Dubel
Foto: Ales Pilecki [za:] www.nn.by

Ukraina już po raz drugi zorganizowała festiwal rockowy z szerokim udziałem białoruskich zespołów. W ubiegłym roku odbył się on w Łucku, w tym roku muzyką rozbrzmiewał Lwów.

Na Białorusi wciąż brakuje większych festiwali tego typu. Obok ukraińskiego Be Free, podobnym przedsięwzięciem są Basowiszcza organizowane co roku w polskim Gródku, w drugiej połowie lipca.

13 sierpnia drużyna piłkarska BATE z Barysowa pokonała w ramach eliminacji Ligi Mistrzów zespół Lewski Sofia 0:1. Nigdy jeszcze białoruskie drużyny piłkarskie nie były tak blisko udziału w turnieju grupowym Ligi Mistrzów. Ostatecznie o awansie zadecyduje wynik meczu rewanżowego w Barysowie.

Na Olimpiadzie Białoruś obecnie zajmuje 13 miejsce mając 3 srebrne i 7 brązowych medali.

16 sierpnia wyszedł na wolność Alaksandr Kazulin. W 2006 roku został skazany na 5,5 roku więzienia za przewodzenie demonstrantami podczas wiecu protestacyjnego po ogłoszeniu oficjalnych wyników wyborów prezydenckich. Niedawno zmarła żona Kazulina, kilka dni temu jego teść. Wczoraj Alaksandr Kazulin był ułaskawiony przez Alaksandra Łukaszenke.

Białoruś, Aleksander, Aleksandr, Kazulin, Łukaszenka, Łukaszenko, Mińsk, wschodni, wschodni.net, Wschodni, Serwis, informacyjny, europa, środkowa, bałkanyAlaksandr Kazulin
Foto: www.nn.by

za www.nn.by
Przeczytaj cały artykuł.

7.8.08

Ostatnie wydarzenia na Białorusi

W lipcu najważniejszym wydarzeniem na Białorusi był wybuch kartonu od soku naładowanego nakrętkami. Do eksplozji doszło w Mińsku, 3 lipca w trakcie obchodów Dnia Niepodległości. Nikt nie zmarł, ale 65 rannych osób zostało odwiezionych do szpitalu. Do dziś sprawcy wybuchu nie są znani, ale do więzienia w ciągu miesiąca trafiło dziesięciu działaczy opozycji. Obecnie wszyscy są już na wolności.

Dzień Niepodległości ustanowiony został na pamiątkę 3 lipca 1944, kiedy to Mińsk został wyzwolony z rąk Niemców przez Armię Czerwoną. Uroczystości te nie są uznawane przez opozycję, która obchodzi święto niepodległości 25 marca. Wówczas w 1918 roku ogłoszono powstanie Białoruskiej Republiki Ludowej.

Białoruś, opozycja, łukaszenka, łukaszenko, mińsk, wschodni, wschódFoto: forum.onliner.by

5 lipca spotkanie piłkarskich drużyn z Witebska i Naftanu sędziował Siarhei Szmolik - jak się okazało kompletnie pijany. Miał 2,6 promila alkoholu we krwi. Sędzia poniósł za to konsekwencje. 15 lipca Białoruska Federacja Piłki Nożnej dożywotnio zabroniła mu sędziowania na meczach. Co ciekawe, Siahrei Szmolik w ubiegłym roku został uznany za lepszego sędziego na Białorusi.

Białoruś, Witebsk, piłka nożna, wschodni, wschódFoto: KP.BY

1 sierpnia Białorusin został rekordzistą w kategorii najbardziej pijany kierowca na austriackich drogach. Miał prawie 3 promile alkoholu we krwi, podczas gdy austriackie prawo dopuszcza maksymalnie 0,5 promila. W rezultacie kierowca dostał mandat opiewający na sumę 1500 EUR i stracił prawo jazdy.

2 sierpnia w Mińsku podczas obchodów dnia wojsk desantowych doszło do starcia między desantowcami (w większości pijanymi) i białoruskim specnazem, który zagrodził żołnierzom drogę do pomnika. Desantowcy w czasach Związku Radzieckiego często służyli poza granicami państwa. Brali udział między innymi w wojnie w Afganistanie, prowadzonej przez Związek Radziecki w latach 1979-1989. W jej wyniku według oficjalnych statystyk zginęło 789 Białorusinów.
Podczas zamieszek w Mińsku zatrzymano około dziesięć osób


wideo: nn.by

Dość nieoczekiwanie zakończyły się mecze Pucharu UEFA oraz Ligi Mistrzów z udziałem białoruskich drużyn. FC Homel 31 lipca przegrał w Homlu z warszawską Legią 4:1 i w ten sposób, po bezbramkowym remisie w Warszawie skończył się jego udział w rozgrywkach. Natomiast zespół BATE z Barysowa pokonał Anderlecht w Belgii 2:1 oraz zremisował 2:2 w Barysowie, przechodząc tym samym do następnej rundy Ligi Mistrzów. Co więcej, BATE został uznany w lipcu za najlepszą drużynę świata, według Międzynarodowej Federacji Historii i Statystyki Piłki Nożnej, przeskakując w rankingu rocznym z 173 na 93 pozycję.

za www.nn.by Przeczytaj cały artykuł.

27.3.08

Dzień Woli na Białorusi



25 marca w Mińsku odbył się wiec, poświęcony 90-tej rocznice założenia Białoruskiej Republiki Ludowej (nazywa się również Dzień Woli).
Udział wzięło 3-5 tysiące osób. Mimo że demonstracja w centrum stolicy Białorusi była legalną, policja twardo postępowała wobec tych uczestników, którzy nie przestrzegali trasy mitingu, wyznaczonej przez mińskie władzy.
W wyniku ponad 100 osób zostało aresztowanych, dużo osób pobito. Wśród zatrzymanych niepełnoletnich poźniej odpuszczono, reszta albo została skazana na grzywne, lub dostała wyroki do 15 dni więzienia.

W ostatnich latach białoruska milicja dość brutalnie rozpędza wiecy, poświęcone obchodzeniu Dnia Woli.



25 marca 1918 roku była założona Białoruska Republika Ludowa – pierwsze w historii państwo, w nazwie którego było słowo Białoruś. Ideologicznie odwóływało się do historycznych symboli Białorusinów – godła „Pahonia” oraz biał-czerwono-białej flagi. Państwo istniało niepełny rok pod protektoratem Niemiec, zatem go nie stało po wkroczeniu bolszewików na Białoruś.

Obecne białoruskie władzy nie uznają BRL, natomiast odwółują się do tradycji Białoruskiej Republiki Rad – związkowej republiki ZSRS.

Współczesna białoruska opozycja nie tylko obchodzi rocznicę założenia BRL w dzień 25 marca, zaś zwraca uwagę władz na problemy wieźniów politycznych, wolności słowa, jednostronnośći polityki międzynarodowej Białorusi oraz brak szacunku do historycznych symboli Białorusinów.

Przeczytaj cały artykuł.

18.3.08

Muzyka środka Europy: Wiktor Szałkiewicz

Wiktor Szałkiewicz - aktor, poeta, bard. Urodził się w 1959 r. w Porozowie na Grodzieńszczyźnie. Ukończył Instytut Teatralny w Mińsku, występował w Teatrze Dramatycznym, był wykładowcą na wydziale aktorskim i reżyserskim w Instytucie Kultury i Oświaty, a od 1990 pracuje w Teatrze Lalek w Grodnie. Piosenki pisze od czasów szkolnych. Jest zwycięzcą festiwali ,,Basowiszca" w Gródku i ,,Jesieni bardów" w Bielsku Podlaskim. Wydał pięć albumów. Stworzył operę „Historia galilejska”. Występuje z koncertami w Białorusi, Rosji, Polsce, Litwie, Francji, Niemczech, Czechach. Zagrał też główne role w filmach „Łzy syna marnotrawnego” i „Słodka trucizna miłości” (Białoruś).



O piosenkach Wiktora Szałkiewicza, bardzo osobistych, mówi się, że żyją w nich w symbiozie liryka i publicystyka. Urodzony na pograniczu trzech kultur – białoruskiej, rosyjskiej i żydowskiej, wyraża tę różnorodność w swojej twórczości. Opowiada o ludziach, którzy od wieków żyją na ziemiach ojczystych: kochają, śpiewają i tańczą, wychowują dzieci... To proste życie jest ważniejsze od wojen, zmieniających się systemów, niesprawiedliwych władz. Piosenki Szałkiewicza przepełnione są ironią i sarkazmem, żalem za tym co niespełnione, zawsze wolne od patosu. Szałkiewicz to twórca paradoksalny i nieobliczalny – i za to kocha go publiczność.

www.ballada.pl Przeczytaj cały artykuł.

15.3.08

Dramatyczny pościg na Białorusi

.
Białoruś
Aby zatrzymać pijanego kierowcę, białoruska milicja zrobiła barykadę z samochodów. Kierowca pędził z prędkością 150-180 km/h. W samochodach formujących barykadę pozostali pasażerowie.

Wydarzenie miało miejsce 2 marca na trasie Mikaszewiczy-Minsk. Kierowca samochodu, w którym były 4 osoby, nie zatrzymał się na żądanie funkcjonariusza DAI (białoruskiej milicji drogowej). Po nieudanym pościgu milicjanci zdecydowali się na alternatywne działanie. Na dalszym odcinku trasy zatrzymano 4 samochody (nie mówiąc kierowcom w jakim celu), przegradzając tym samym drogę. Kierowca uciekającego samochodu nie zatrzymał się i wjechał w stojące auta.

Szczęśliwie obyło się bez ofiar. 4 osoby z uciekającego samochodu trafili do szpitalu w stanie krytycznym. Kilka osób z aut blokujących drogę odniosło lżejsze obrażenia.

Według ostatnich informacji zamieszani w sprawę milicjanci zostali zwolnieni. Wszczęto również procedurę karną. Dzień po wydarzeniu na samochodach w Mińsku można było zauważyć napisy „żywa tarcza” oraz czarne wstążki na antenach.

Zdjęcia

www.nn.by
www.belpartisan.org
www.abw.by
foto: www.abw.by Przeczytaj cały artykuł.

7.3.08

Białoruś odwołała swego ambasadora z USA

.
Białoruś

Ambasador Białorusi w Stanach Zjednoczonych Michaił Chvastou został wezwany z USA na konsultacje w związku z nałożeniem kolejnych sankcji ekonomicznych na państwowy koncern „Belnaftachim”. Taką informację przekazał dziś sekretarz MSZ Białorusi Andrei Papou. Oświadczył też, że ambasador USA na Białorusi został poproszony o opuszczenie Mińska.

13 listopada 2007 roku administracja Georga Busha zamroziła rachunki „Belnaftachimu” - białoruskiego koncernu naftowego w momencie, kiedy uznała, że jest on kontrolowany przez Aleksandra Łukaszenko. Sankcje USA objęły wszystkie przedstawicielstwa „Belnaftachimu” w Niemczech, na Ukrainie, w Łotwie, Rosji, Chinach oraz oddziału w USA. Wprowadzono również zakaz współpracy amerykańskich przedsiębiorstw z koncernem.

W kontekście kryzysu dyplomatycznego między Białorusią i USA, ciekawy wydaje się fakt rozmowy telefonicznej A. Łukaszenki i W. Putina. Zgodnie z oficjalnymi relacjami omówili oni perspektywy stosunków Białorusi z niektórymi zachodnimi państwami.

Jak zauważa Mariusz Maszkiewicz - były ambasador Polski na Białorusi - przez długie lata władze białoruskie wykorzystywały różne prawne i finansowe sztuczki, w celu uniknięcia sankcji międzynarodowych. Dzięki nim Mińsk handlował m.in. ropą i bronią, wspomagając w ten sposób budżet krajowy. Obecne problemy białoruskiej gospodarki możnaby rozwiązać poprzez współpracę z Iranem i Wenezuelą. W tym celu podpisano porozumienia o sprzedaży wenezuelskiej ropy. „Belnaftachim” miał być wykorzystany jako struktura pomocnicza. Ostatnia decyzja Amerykanów w rzeczywistości nie wprowadziła sankcji przeciwko Białorusi, tylko ograniczyła działalność wenezuelskich eksporterów poprzez pośredników.

www.nn.by, foto: http://by.belapan.com Przeczytaj cały artykuł.

19.2.08

Wzrosły ceny białoruskich wiz

Białoruska wiza
Białoruś podniosła taryfy opłat konsularnych zbioru za wystawienie wiz wjazdowych. Zmiany dotknęły obywateli USA oraz krajów, które przystąpiły w ubiegłym roku do strefy Schengen: Słowacji, Słowenii, Estonii, Węgier, Łotwy, Litwy, Malty, Polski i Czech.

Białoruskie Ministerstwa Spraw Zagranicznych uzasadnia zmianę ceny zastosowaniem zasady wzajemnośći, Wraz z wejściem nowych krajów UE do układu z Schengen ceny za wydanie wizy obywatelom Białorusi wzrosły do 60 euro. Przy czym, jak zaznaczył przedstwiciel ministerstwa, Białoruś w stosunku do mieszkańców Litwy, Łotwy, Estonii i Polski stosuje zróżnicowane stawki opłat wizowych.

Obywatele tych krajów za jednokrotną wizę wjazdową i turystyczną zapłacą 25 euro, dwukrotna (wjazdowa-wyjazdowa) kosztuje 35 euro a, wielokrotna na 3 miesiące - 60 euro, wielokrotna wiza na sześć miesięcy lub 1 rok - 150 euro.

tekst oraz foto za:
http://www.belaruspartisan.org Przeczytaj cały artykuł.

27.1.08

Czy Rosja zrezygnuje ze stacji radiolokacyjnych na Ukrainie i w Białorusi?


Szef wojsk kosmicznych Rosji, Wladimir Popowkin, powiedział, że w nalbliższym czasie Rosja planuje zrezygnować ze wszystkich stacji radiolokacyjnych, które znajdują się poza granicami państwa.


Stacja radiolokacyjna
[foto: www.interwave.ru]

Popowkin oświadczył, że Rosja nie chce być zależna od woli państw, na terenie których rozmieszczone są rosyjskie stacje radiolokacyjne - Ukrainy, Azerbajdżanu, Kazahstanu i Białorusi.

Rosyjski deputowany K. Zatulin powiedział, że w związku z ukraińskimi planami intagracji z NATO, Moskwa anulowałą porozumienie z Kijowem dotyczące wykorzystywania stacji radiolokacyjnych.

Lepsza, zdaniem Zatulina, jest, pod tym względem, sytuacja Białorusi. O ile nie zamierza ona zmienić kierunku polityki zagranicznej, nie musi obawiać się wycofania rosyjskich obiektów wojskowych.

Obecnie na terytorium Białorusi znajdują się dwie rosyjskie stacje radiolokacyjne. Pracuje w nich około dwa i pół tysiąca rosyjskich wojskowych.

Białoruskie władze oficjalnie nie kometują wypowiedzi Popowkina. Działacze opozycji natomiast są zdecydowane przeciwni jakimkolwiek obcym obiektom wojskowym na obszarze Białorusi.

źródło: www.svaboda.org Przeczytaj cały artykuł.

21.1.08

Kolejna demonstracja przedsiębiorców w Mińsku

21 stycznia w największych miastach Białorusi odbyły się wiece przedsiębiorców, którzy domagają się od władz anulowania uchwały, ograniczającej prawo do korzystania z najemnej pracy.

Poprzednia demonstracja prywatnych przedsiębiorców odbyła się 10 stycznia. Wówczas na małe wyroki (10-15 dni) zostało skazanych ponad 50 demonstrantów - głównie liderzy ruchu przedsiębiorców oraz działacze opozycji.

W związku z tym dzisiejsze demonstracje pozbawione były liderów. Największy wiec miał miejsce w Mińsku. Na ulicach miasta zgromadziło się ponad dwa tysiące osób.

Władze odrzuciły postulaty demonstrujących i rozpędziły wiec. Akcją przeprowadzoną przez specjalne oddziały milicji dowodził osobiście minister spraw wewnętrznych Białorusi U. Naumau. Około dziesięć osób zostało aresztowanych.

Kolejna masowa demonstracja przedsiębiorców w Mińsku jest zaplanowana na 18 lutego.

Zdjęcia z wiecu można zobaczyć tu i tu

foto: www.svaboda.org Przeczytaj cały artykuł.

Trzy lata więzienia na Białorusi za karykatury Mohameta


Alaksander Zdźwiżkow (na zdjęciu, fot. belaruspartisan.org), byłego redaktora gazety "Zgoda”, został 18 stycznia skazany na trzy lata więzienia. Wyrok zapadł w związku z opublikowaniem przez "Zgodę" karykatur proroka Mahometa.
Dziennikarza został uznany winnym na podstawie art. 130 kodeksu karnego Białorusi (rozpalanie rasowej, narodowej lub religijnej wrogości, popełnione przez osobę służbową z wykorzystywaniem swoich pełnomocnictw).

Sprawa karna w odniesieniu do Zdźwiżkowa była wszczęta 22 lutego 2006 r. po tym jak w "Zgodzie” przedrukowano słynne karykatury z duńskiej gazety „Jullands-Posten”. Z wnioskiem do sądu wystąpił Izmaił Waranowicz szef religijnego stowarzyszenia „Duchowy zarząd muzułmanów Białorusi”.

Burza wokół karykatur przeszła przez cały świat przed dwoma laty. Jak dotąd najsurowszymi wyrokami na dziennikarzach zakończyły się procesy w Jordanii i Jemenie. Redaktorzy w Jordanii byli skazani na 2 miesiące więzienia. Redaktor naczelny jemeńskiej gazety „Al-Rai Al-lam” Kamal al-Olfi - na jeden rok. W obydwóch wypadkach wyroki zostały później anulowane.

www.belaruspartisan.org Przeczytaj cały artykuł.

15.1.08

Białoruś zbuduje elektrownię atomową


Elektrownia atomowa w Czarnobylu
[źródło: http://www.2lo.rz.pl ]



Taką decyzję podjęła we wtorek białoruska Rada Bezpieczeństwa. Jak dotąd nie jest jasne, kto będzie wykonawcą projektu, z pewnością będzie potrzebna pomoc z zagranicy. Jeśli wybór padnie na Rosję, będzie to oznaczać wzmocnie jej politycznych i ekonomicznych wpływów. Mimo tych wątpliwości Aliaksandr Łukaszenka stwierdził, że „dzisiejsza decyzja ma charakter historyczny”. W swojej wypowiedzi mrugnął okiem zarówno w stronę Zachodu: „Musi być wybrany wariant z najmniejszym ryzykiem” - jak i Wschodu: „Kwestia dostawy paliwa jądrowego jest drażliwy, popyt na uran jest bardzo wysoki”.
Przed rozpoczęciem narady Łukaszenka stwierdził, że obecnie cały świat buduje elektrownie atomowe, przede wszystkim ze względu na podwyżkę cen ropy i węgla.

„Decyzja ma charakter historyczny dlatego że od niej zależy ekonomiczna, energetyczna i polityczna niepodległość przyszłych pokoleń Białorusinów” – powiedział Łukaszenka.

Ponadto prezydent zaznaczył, że fakt popularności energii atomowej na świecie doprowadzi do podwyżki cen paliwa nuklearnego, więc kwestia dostaw paliwa jest godna najwyższej uwagi.
Rosja, Francja czy Japonia? Tę decyzję miała podjąć dziś Rada Bezpieczeństwa.
Po zakończeniu posiedzenia ogłoszono tylko, że Białoruś chcę wykorzystać reaktor trzeciej generacji. Taki sam, jak te budowane obecnie w Finlandii, Bułgarii, Japonii, Chinach, Iranie, Indiach, czy Francji.


[źródło: www.nn.by] Przeczytaj cały artykuł.