Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bośnia i Hercegowina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bośnia i Hercegowina. Pokaż wszystkie posty

9.12.08

ONZ wychodzi z Bałkanów

Prawdopodobnie już w przyszłym roku zlikwidowany zostanie Urząd Wysokiego Przedstawiciela dla Bośni i Hercegowiny (OHR), stwierdził wczoraj Miroslav Lajčák, który obecnie stoi na czele tej instytucji.

Pomysł nie jest nowy, od kilku lat spekuluje się o tym, żeby Urząd Wysokiego Przedstawiciela, który administruje w imieniu Narodów Zjednoczonych i Unii Europejskiej przekształcić w instytucję bardziej dopasowaną do obecnych realiów. Urząd powstał tuż po podpisaniu porozumienia pokojowego z Dayton w 1995 roku. Jego główną rolą miał być nadzór nad wprowadzaniem w życie zapisów porozumienia. Z jednej strony udało się, od tamtego czasu w Bośni i Hercegowinie jest całkiem spokojnie, z drugiej strony - nikt nie ma złudzeń, że wspólne państwo Bośniaków, Chorwatów i Serbów jest fikcją. Siły odśrodkowe dążące do podziału kraju są coraz silniejsze.

Bośnia i Hercegowina, Bośnia, Hercegowina, Bałkany, Miroslav Lajcak, Sarajewo, Wschodni.net, OHRSłowacki dyplomata Miroslav Lajčák jest szóstym Wysokim Przedstawicielem dla Bośni i Hercegowiny i jednocześnie Specjalnym Przedstawicielem Unii Europejskiej. [foto: Reuters]

Lajčák otwarcie mówi, że zamknięcie Urzędu Wysokiego Przedstawiciela traktuje jako jeden ze swoich priorytetów. Decyzja taka może zapaść już pod koniec marca przyszłego roku, podczas posiedzenia rady wykonawczej Rady ds. Implementacji Pokoju (w jej skład wchodzą dyplomaci szeregu państw i organizacji międzynarodowych, jej celem jest wsparcie procesu stabilizacji w BiH).

W lutym tego roku spisane zostały warunki, które muszą być spełnione przed możliwym zamknięciem Urzędu. Dwa spośród pięciu są jeszcze załatwione. Pierwszy, to podział majątku narodowego, drugi - status dystryktu Brčko, który pozostaje odrębną częścią Bośni i Hercegowiny, obok Federacji Bośni i Hercegowiny oraz Republiki Serbskiej (nie mylić z Republiką Serbii).

Urząd Wysokiego Przedstawiciela miałaby zastąpić podobna instytucja, z mniejszymi kompetencjami, nadzorowana już tylko przez Unię Europejską. Miałby zatem zostać powtórzony wariant z Kosowa, gdzie, od dziś oficjalnie, rolę oenzetowskiego UNMIK przejmuje unijny EULEX. To logiczne rozwiązanie. W końcu Wspólnocie najbardziej zależy na stabilnym rozwoju Bałkanów Zachodnich i jak najszybszym związaniu ich z resztą kontynentu. Można mieć tylko wątpliwości, czy podobnie myślą politycy w tym regionie.
Przeczytaj cały artykuł.

23.9.08

Korupcja środkowoeuropesjka

Transparency International (TI) opublikowało dziś raport na temat korupcji na świecie. Jak wypada nasz region? Nie najgorzej: wysoko na 26 miejscu lokuje się Słowenia (wskaźnik 6,7 punktów na 10). W piątej i szóstej dziesiątce można znaleźć Czechy (5,2), Węgry (5,1), Słowację (5,0) i Polskę (4,6). Kilka pozycji niżej lokuje się Chorwacja (4,4).

Znacznie słabsze wyniki uzyskali najmłodsi członkowie Unii Europejskiej Rumunia (3,8) i Bułgaria (3,6) oraz aspirująca do UE Macedonia (3,6). To tylko nieznacznie lepiej niż takie kraje jak Serbia (3,4), Czarnogóra (3,4), Albania (3,4) czy Bośnia i Hercegowina (3,2). Brak informacji na temat Kosowa.

TI bada skalę korupcji za pomocą ankiet. Mieszkańcy poszczególnych krajów wypytywani są szczegółowo ile ich zdaniem są w stanie załatwić bez łapówki. Jest to więc badanie percepcji zasięgu korupcji, a nie samego zjawiska. Choć oczywiście jedno jest z drugim ściśle powiązane.

Zależność jest prosta: im więcej w danym kraju mówi się o korupcji (w mediach, na ulicach), tym słabiej dane państwo wypada w rankingach TI. Szczęśliwi mogą być więc Słoweńcy. Badania Transparency przeprowadzono zanim w kraju wybuchła afera wokół premiera.

Pierwszego września, w samym środku parlamentarnej kampanii wyborczej, słoweński szef rządu Janez Jansa i ludzie z jego otoczenia zostali oskarżeni o przyjęcie 21 milionów euro łapówki za ustawienie przetargu na transportery opancerzone Patria. Całej sprawie pikanterii dodaje fakt, że informacje te po raz pierwszy wyemitowała fińska telewizja państwowa. Śledztwo trwa, jak na razie żaden ze słoweńskich polityków nie został o nic oskarżony. Afera Patrii zdominowała jednak całą kampanię wyborczą, co przyniosło łatwe do przewidzenia konsekwencje. Słoweńska Partia Demokratyczna Janeza Jansy minimalnie przegrała niedzielne wybory.
Przeczytaj cały artykuł.