Pokazywanie postów oznaczonych etykietą *Abchazja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą *Abchazja. Pokaż wszystkie posty

15.12.09

Bagapsz wygrał wybory

Dotychczasowy prezydent Abchazji - Sergiej Bagapsz wygrał w pierwszych od czasu uzyskania quasi-niepodległości wyborach prezydenckich.
W przeprowadzonym w sobotę 12 grudnia głosowaniu, wedle ciągle jeszcze nieoficjalnych danych, Bagapsz uzyskał 59.4% głosów. Tym samym zdystansował pozostałych kandydatów - drugi w kolejności Raul Chadżimba zdobył 15.4% głosów. Frekwencja wyniosła 73.4% i w poszczególnych regionach wahała się od 60 do 90%. Inauguracja prezydenta zaplanowana jest na 12 lutego 2010. Wybory nie zostały uznane przez państwa Zachodnie.
Wynik sobotnich wyborów nie był zaskoczeniem, gdyż wygrał w nich najsilniejszy kandydat dodatkowo cieszący się wsparciem Rosji. Pozostanie na stanowisku Bagapsza oznacza, że Abchazja nie zmieni swojej polityki ani wewnętrznej, ani zagranicznej i nadal, przy wykorzystaniu rosyjskiego wsparcia, będzie chciała utrzymać swój status.

FOTO: google.
Przeczytaj cały artykuł.

26.8.08

Rosja uznała niepodległość Abchazji i Osetii Południowej

Dziś o godz. 15.00 czasu moskiewskiego prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew podpisał dekret o uznaniu niepodległości dwóch prowincji – Abchazji i Osetii Południowej. Uczynił to na prośbę rosyjskiego parlamentu, który wczoraj zwrócił się do niego w tej sprawie.

Dmitrij Miedwiediew w telewizyjnym wystąpieniu podkreślił, że nie była to łatwa decyzja. Podjął ją jednak, bo jego zdaniem polityka prezydenta Gruzji – Michaela Saakaszwili spowodowała, że Abchazowie, Osetyjczycy i Gruzini nie są w stanie pokojowo żyć w jednym państwie. Więcej nawet, jak powiedział Miedwiediew: Saakaszwili wybrał genocyd dla rozwiązania swoich celów politycznych. Prezydent Rosji powiedział również, że narody Abchazji i Osetii Południowej nie raz wypowiadały się w referendach za niepodległością.

Decyzja ta z radością została przyjęta przez prezydentów obu republik – Siergieja Bagapsza i Edwarda Kokojty. Obaj jednym głosem mówią, że jest to historyczny dzień dla ich narodów.

Zupełnie odmiennie uznanie niepodległości Abchazji i Osetii Południowej przez Rosję zostało przyjęte w Gruzji. Prezydent Michael Saakaszwili powiedział, że liczy na to, że Zachód nie pójdzie w ślady Rosji i nadal będzie podtrzymywał stanowisko o integralności terytorialnej Gruzji.

Sytuacja ta będzie zapewne wyzwaniem zarówno dla Europy, jak i Stanów Zjednoczonych. Zwłaszcza, że zarówno USA, jaki grupa G7 (najbogatszych państw świata bez Rosji) oraz większość pozostałych państw Unii Europejskiej i NATO wzywała Rosję do powstrzymania się od uznania niepodległości Abchazji i Osetii Południowej. Kraje te stoją bowiem na stanowisku, że takie uznanie jest sprzeczne z prawem międzynarodowym. Pod znakiem zapytania stoją zatem uzgodnienia nowego traktatu UE - Rosja, czy relacje NATO z Rosją.

Za: http://www.interfax.ru/politics/txt.asp?id=29219
Przeczytaj cały artykuł.

12.8.08

Dobiega końca zbrojna część rosyjskiej operacji wojskowej w Osetii

Prezydent Rosji – Dmitrij Miedwiediew wydał postanowienie o przerwaniu ognia i zakończeniu operacji „wymuszania pokoju” w Osetii Południowej.

Przerwanie działań zbrojnych nie oznacza jednak zakończenia wojny gruzińsko-rosyjskiej. Miedwiediew wydał bowiem polecenie rosyjskim dowódcom, aby wznowili działania wojenne w razie jakiegokolwiek naruszenia rozejmu ze strony Gruzji. Przedstawiciele Sztabu Generalnego Rosji zapowiedzieli również, że na terytorium Osetii Południowej będą prowadzone działania innego typu, jak np. operacje wywiadowcze.
Podsumowując działania armii rosyjskiej, prezydent Miedwiediew podziękował żołnierzom i zapowiedział przyznanie specjalnych nagród państwowych dla osób, które znajdą się na przygotowanych w tym celu listach Ministerstwa Obrony.

Sądząc po tych deklaracjach, dzisiejsze przerwanie ognia nie oznacza zakończenia wojny. Sytuacja w Osetii Południowej i Abchazji nadal pozostaje nierozstrzygnięta. Co więcej, na terenie Abchazji nadal trwają działania zbrojne wymierzone w armię gruzińską. Armia abchaska, w wyniku przeprowadzonej dziś operacji, przejęła kontrolę nad kluczowym dla tej republiki wąwozem Kodorskim.

Przed społecznością międzynarodową stoi zatem ogromne wyzwanie – rozwiązania obu tych konfliktów, które w swojej obecnej formie, zaczęły się na początku lat 90tych XX wieku i od tamtej pory pozostają w ciągłym zawieszeniu, nieustannie grożąc wybuchem.


Za: http://www.interfax.ru/politics/txt.asp?id=26711
http://www.interfax.ru/politics/txt.asp?id=26674
Przeczytaj cały artykuł.

9.8.08

Wojna w Gruzji – dzień 2

„To jest zmuszenie Gruzinów do pokoju” tak rosyjską interwencję w Osetii Południowej nazwał prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew.

„Podpisuję dekret o wprowadzeniu stanu wojennego i przekazuję go do zatwierdzenia przez parlament. Gruzja znajduje się w stanie wojennej agresji ze strony Rosji” – powiedział prezydent Gruzji Michael Saakaszwili.

W Osetii południowej już drugi dzień toczą się walki. Źródła rosyjskie podają, że Obronie Cywilnej Osetii, wraz z rosyjskimi siłami pokojowym, (które stacjonują tam w ramach kontyngentu WNP) wspartymi przez rosyjską 58 Armię udało się odbić Cchinwali. 40 tysięczna stolica Osetii Południowej jest wyludniona. Na miejscu pozostali tylko nieliczni mieszkańcy. Szacuje się, że miasto zostało zniszczone w ok. 70%. Rosyjska artyleria kontroluje również wzgórza w regionie Cchinwali.

Gruzini w trybie awaryjnym ściągnęli do kraju swój iracki kontyngent, który liczy ok. 2000 żołnierzy. Mają oni wzmocnić siły obronne państwa.
Jak podają źródła gruzińskie dziś nastąpiły rosyjskie naloty na położone blisko granicy z Osetią miasteczko Gori. W jego wyniku ucierpiały również budynki mieszkalne i dwóch cywilów poniosło śmierć. Wczoraj natomiast zbombardowany został, kluczowy dla Gruzji ze względów strategicznych (przesył ropy naftowej), port w Poti. Wedle Gruzinów, działania te świadczą, że nie działania wojenne przerodziły się w klasyczną agresę jednego państwa przeciw drugiemu, nie mające nic wspólnego z operacją pokojową.
Gruzja oskarża Rosję również o działania zbrojne w Abchazji. Wg Gruzinów to, że w strefie bezpieczeństwa na terenie tej prowincji znajdują się siły zbrojne jest sprzeczne z warunkami zawieszenia broni z 1994 roku. Zdaniem strony gruzińskiej działania te miałyby służyć przejęciem całkowitej kontroli przez Rosję również nad tą republiką.

Gruzini obawiają się również rosyjskich nalotów na stolicę Tbilisi. Strategiczne urzędy zostały ewakuowane. Również wszystkie dzisiejsze loty do stolicy Gruzji zostały odwołane.

Na razie w Tbilisi jest jednak spokojnie. Potwierdzają to współtwórczynie Wschodni.net Magdalena Lubelska i Daria Suwała, które w tym momencie przebywają w stolicy Gruzji. Są one w stałym kontakcie z polską ambasadą i jak piszą na jutro planowana jest ewakuacja naszych obywateli z Gruzji. W dzisiejszym komunikacie MSZ odradza jakiekolwiek podróże w rejon konfliktu.

Za: http://www.interfax.ru/politics/txt.asp?id=26093<http://www.msz.gov.pl/Informacja,MSZ,dla,osob,planujacych,podroz,do,Gruzji,20406.html
Przeczytaj cały artykuł.

8.8.08

Wojna rosyjsko-gruzińska

Wedle słów prezydenta Gruzji - Michaela Saakaszwili wprowadzenie przez Rosję swoich wojsk na tern Południowej Osetii jest równoznaczne w wypowiedzeniem wojny.

Prezydent Rosji – Dmitrij Miediwdiew powiedział natomiast, że Rosja udzieli wszelkiej pomocy swoim obywatelom znajdującym się na terenie tej republiki.

W chwili obecnej, na terenie Południowej Osetii trwają regularne walki.

Za:
http://www.interfax.ru/politics/txt.asp?id=25927
http://www.interfax.ru/politics/txt.asp?id=25932

Przeczytaj cały artykuł.

Wojna w Osetii Południowej?

Zaostrza się konflikt w rejonie Osetii Południowej. W nocy z czwartku na piątek wybuchły walki pomiędzy armią gruzińską a południowoosetyjskimi żołnierzami. Jak podają źródła rosyjskie, w wyniku gruzińskiego ostrzału bardzo dużych zniszczeń doznała stolica Osetii Południowej – Cchinwali.

Gruzja oskarża natomiast Rosję o naloty na położoną niedaleko od Tbilisi bazę lotniczą. Ponadto Gruzini mówią, że interwencja w Osetii jest tylko przywróceniem na tym terytorium porządku konstytucyjnego.
Rosja stanowczo zaprzeczyła, żeby jej wojska brały udział w jakichkolwiek operacjach zbrojnych przeciwko Gruzji. Co więcej, Rosjanie potępili Gruzję za użycie siły i wezwali Tbilisi do negocjacji pokojowych.

Walki w Osetii Południowej znalazły również swój oddźwięk w Abchazji. W związku z zaostrzeniem się konfliktu w nocy z 7 na 8 sierpnia miało miejsce posiedzenie Wojennej Rady Abchazji. Po jego zakończeniu prezydent Abchazji – Sergiej Bagapsz ogłosił wprowadzenie bojowej gotowości w armii. Zapowiedział on także gotowość do militarnej pomocy dla Osetii Południowej.

To jak rozwinie się sytuacja w Gruzji zależeć będzie od kolejnych posunięć zarówno ze strony Gruzji jak i Rosji. Jakakolwiek pomoc ze strony rosyjskiej, w tym ze strony Osetii Północnej, będzie bowiem odebrana przez Gruzję jako wypowiedzenie wojny. W takiej sytuacji konflikt zbrojny może wybuchnąć nie tylko na terenie Osetii Południowej, ale również w Abchazji oraz spowodować destabilizację na Kaukazie Północnym.

Za: http://interfax.ru/news.asp?id=25886
http://www.interfax.ru/txt.asp?sec=1484&id=25692
Przeczytaj cały artykuł.