21.1.08

Protesty bułgarskiej służby zdrowia

W poniedziałek 21. stycznia bułgarscy lekarze rozpoczęli protest przeciw kryzysowi, jaki od długiego czasu jest udziałem służby zdrowia. W Sofii, gdzie znajduje się najwięcej w Bułgarii placówek medycznych, od godz. 8.00 do 9.00 protestowali lekarze ze szpitali, od 10.00 do 11.00 (druga zmiana w godz. 14.00-15.00) z przychodni przyszpitalnych. Lekarze mają protestować codziennie do 25. stycznia. Tego dnia mają zapaść decyzje Bułgarskiego Związku Lekarzy oraz związków farmaceutów i pielęgniarek dotyczące ewentualnego strajku.

foto: www dnevnik.bg

Według informacji Bułgarskiego Związku Lekarzy w pierwszym dniu protestu wzięło w nim udział 70-100% lekarzy w kraju. W danych tych bierze się pod uwagę 95% lekarzy pierwszego kontaktu i 90% specjalistów.

W kilku szpitalach uniwersyteckich, w Sofii, Starej Zagorze i Warnie - dyrektorzy placówek wydali zalecenia zabraniające organizacji protestów. Mimo to godzinna akcja protestacyjna miała miejsce.

Głównym motywem protestów jest decyzja Narodowej Kasy Ubezpieczeń Zdrowotnych (NZOK)o ustaleniu limitowanych budżetów oddziałów rejonowych NZOK. Oznacza to, że środki idące na ośrodki zdrowia nie będą zależały od ilości przyjmowanych pacjentów. Jednocześnie środki te będą o 15-20% niższe w 2008 roku, niż w roku ubiegłym, co według lekarzy może doprowadzić do zamknięcia 150 szpitali.

Bułgarski minister zdrowia, Radoslav Gajdarski, określił protest jako "wymyślony". Rumiana Todorova, szefowa NZOK, ucisza zaś głosy mówiące o konieczności zamknięcia 150 placówek w bieżącym roku.


www.dnevnik.bg
www.mediapool.bg