21.1.08

Rekordowa frekwencja w Serbii. Nikolić i Tadić przechodzą do drugiej tury


Według serbskiego Centrum Wolnych Wyborów i Demokracji (CeSID), we wczorajszych wyborach prezydenckich uczestniczył rekordowo wysoki odsetek uprawnionych do głosowania, 61% uprawnionych. Tak wysokiej frekwencji nie odnotowano w żadnych wyborach serbskich po 2000 roku, kiedy obalono Slobodana Miloševicia.

CeSID podaje, że najwyższa frekwencja była w Wojwodinie, 63%. W Belgradzie głosowało 57,6% uprawnionych, a w Kosowie 49,9%. W pozostałych częściach kraju średnia frekwencja wyniosła 62%.

Srbobran Branković, dyrektor ośrodka badania opinii publicznej "Galup" twierdzi, że wysoka frekwencja to efekt krótkiej i niewyczerpującej kampanii. Inni analitycy są zgodni, że powodem wysokiej frekwencji jest poczucie, że to ważny moment w historii Serbii. Jednak żaden ośrodek nie przewidział tak wysokiej frekwencji. Najbliższy był CeSID, który zapowiedział udział 52% uprawnionych.

Serbska Państwowa Komisja Wyborcza podaje, że wg. wstępnych wyników, kandydat Serbskiej Partii Radykalnej Tomislav Nikolić zdobył 39,57% głosów, a urzędujący prezydent Boris Tadić, startujący z ramienia Partii Demokratycznej, zdobył 35,45%. Obaj przechodzą do drugiej tury, która ma się odbyć 3 lutego. Z pośród pozostałych kandydatów, najwięcej głosów zdobyli kolejno Velimir Ilić (Nowa Serbia), 7,45%, Milutin Mrkonjić (Serbska Partia Socjalistyczna) 5,96%, oraz Čedomir Jovanović (Partia Liberalno-Demokratyczna) 5,39%.

Według CeSID, Tadić zdobył nieco więcej głosów niż Nikolić w Belgradzie. Odwrotnie było w Wojwodinie. W centralnej Serbii z kolei, Nikolić zdobył 6% więcej głosów, a w Kosowie dwukrotnie więcej niż Tadić (54,6% i 27,6%). Ostateczne wyniki mają zostać ogłoszone w ciągu 72 godzin od zamknięcia lokali wyborczych.

Politika, Politika, CeSID, mapka za CeSID