Premier Jan Fischer i nowy czeski rząd. [foto: ČTK]
Prezydent Václav Klaus mianował wczoraj na Hradzie ministrów rządu Jana Fischera. Gabinet będzie rządzić krajem do jesiennych wyborów przedterminowych.
"Przejmujemy władzę w biegu. Pierwsze posiedzenie odbyło się już w piątek" - powiedział Fischer.
Po ceremoni, nowy premier, wraz ze swoim poprzednikiem Mirkiem Topolánkem, zwołał konferencje prasową. Obiecał, że budżet na przyszły rok będzie "rozważny i bardzo skromny"
"Cokolwiek innego oznaczałoby poważne problemy makroekonomiczne.
"W najbliższych latach nie możemy sobie pozwolić na rozrzutność, nawet jeśli czasam to będzie boleć," dodał Fischer.
Nowy rząd ma poprowadzić kraj do przedterminowych wyborów, które zgodnie z umową ODS, ČSSD i Partii Zielonych odbędą się w październiku tego roku. Odchodzący premier Topolánek i przewodniczący Komisji Europejskiej José Barroso uzgodnili przedwczoraj, że Fischer miałby też przejąć dowodzenie nad czeską prezydencją w Radzie UE.
Mianowany wczoraj gabinet w ciągu najbliższych 30 dni powinien wystąpić przed czeską Izbą Poselską z wnioskiem o wotum zaufania. Z tym nie powinno być najmniejszego problemu, bo trzy partie, które brały udział w jej powstaniu mają w sumie ponad trzy czwarte wszystkich głosów w dolnej izbie parlamentu.