Ze względu na znaczny spadek dostaw gazu z Rosji, dziś o godzinie 14:00 na Słowacji ogłoszono stan wyjątkowy dla przemysłu. Jak na razie ta decyzja nie niesie za sobą żadnych regulacji dla odbiorców.
O trzeciej nad ranem dostawy gazu dla Słowacji spadły o 70% - poinformował minister gospodarki Ľubomír Jahnátek, podczas specjalnej konferencji prasowej zwołanej tuż po posiedzeniu sztabu kryzysowego.
Członkowie sztabu uznali sytuację za krytyczną, minister zaznaczył jednak, że ewentualne ograniczenia w dostawach gazu nie dotkną obywateli.
Uzgodniliśmy, że Słowacki Przemysł Gazowy (firma dystrubuująca gaz, w 51% należąca do państwa) o godzinie 14:00 ogłosi stan wyjątkowy. Ostrzegamy odbiorców, że może dojść do ograniczeń w dostawach dla wybranych największych przedsiębiorstw. Zbyt wcześnie, aby mówić, w które firmy to uderzy, ale w żadnym przypadku nie dotknie to obywateli, szpitali, ani szkół - ogłosił minister.
Na stronie słowackiego ministerstwa gospodarki można przeczytać, że kraj ten nie będzie w stanie "przez bardzo długi okres" radzić sobie z tak bardzo ograniczonymi dostawami gazu. Dlatego rząd w Bratysławie zdecydowało się wystosować oficjalną notę protestacyjną rządom w Kijowie i Moskwie.
SME. MHSR, SPP