29.4.08

Ważny krok Serbii na drodze do UE

Dziś w Luksemburgu państwa Unii Europejskiej podpiszą z Serbią Układ o Stowarzyszeniu i Stabilizacji (SAA). Dokument był parafowany przez obie strony już w listopadzie ubiegłego roku. Jego podpisanie blokowała najpierw strona serbska - niechętna wobec pro-kosowskiej większości w UE, następnie Holandia, krytykująca opieszałość Belgradu względem rozliczeń z wojenną przeszłością.

Ostatecznie strona Holenderska ustąpiła, przedstawiciele Amsterdamu zaznaczają jednak, że ratyfikacja Układu nastąpi dopiero wtedy, kiedy Serbia wykaże się pełną współpracą z Trybunałem ds. zbrodniu w b. Jugosławii.

Układ nie rozwiązuje ostatecznie kwestii niepodległości Kosowa. Kraje UE, zarówno te, które uznały powstanie nowego państwa w Europie, jak i te, które uważaną Kosowo za część Serbii, stoją na stanowisku, że integracja Serbii z Unią i niepodległość Kosowa to dwie zupełnie różne kwestie, których nie wolno mieszać.

Układy o Stowarzyszeniu i Stabilizacji to kolejna wersja układów stowarzyszeniowych, które państwa Europy Środkowej (w tym Polska) podpisywały z UE w latach dziewięćdziesiątych. Kraj kandydujący zobowiązuje się w nim do przeprowadzenia określonych reform, godząc się jednocześnie na większe otwarcie swojej gospodarki na unijne firmy. W zamian otrzymuje pomoc, m.in. finansową i ułatwienia celne przy wejściu na rynki UE. SAA podpisały już Chorwacja, Macedonia, Albania i Czarnogóra.

Podpisanie SAA to ważny, ale tylko jeden z wielu kroków, które Serbowie muszą zrobić na drodze do pełnego członkostwa w UE. Następny czeka ich 11 maja, kiedy w wyborach parlamentarnych będą mogli opowiedzieć się albo za partiami proeuropejskimi, albo tymi, które widzą przyszłość Serbii w bliższych związkach z Rosją. W tym drugim przypadku implementacja postanowień SAA będzie bardzo wątpliwa.