W proteście przeciw sposobowi przeprowadzenia kampanii wyborczej oraz rezultatom wyborów prezydenckich, które rosyjskie środowiska opozycyjne uznały za całkowitą farsę, w dniu 3 marca w Moskwie i Petersburgu odbyły się Marsze niezgadzających się.
Petersburska demonstracja przebiegła spokojnie, gdyż została zaaprobowana przez władze miasta. Szacuje się, że demonstrowało tam ok. 100 osób z Garijem Kasparowem na czele.
Szczególny przebieg miała za to demonstracja w Moskwie, na którą merostwo nie wyraziło zgody. W celu jej zapobieżenia na teren miasta, zostały wysłane silne liczące ok. 4 tysięcy funkcjonariuszy odziały milicji, wspomaganych przez 400 funkcjonariuszy Oddziałów Milicji Specjalnego Przeznaczenia (OMONu) i 2 tysiące żołnierzy wojsk wewnętrznych. Stan gotowości podwyższono też w metrze, które patrolowane było przez milicjantów z psami i zwiększone siły ochrony. Nie zniechęciło to jednak demonstrantów, którzy zgodnie z planem zebrali się na Placu Turgieniewskim. Szacuje się, że wzięło w niej udział ok. 100 osób, które, jak twierdzą władze zachowywały się agresywnie w stosunku do otaczających ich funkcjonariuszy milicji. W wyniku pacyfikacji mitingu aresztowani zostali działacze opozycji Nikita Biełych, Lew Ponomarew, Denis Biełunow i Maria Litwinowicz. Opozycyjni liderzy podkreślają, że sytuacja ta jest szczególnym potwierdzeniem prób ograniczania działalności opozycji stosowanej przez władze.
Za: http://www.interfax.ru/txt.asp?id=2828&sec=1448
Petersburska demonstracja przebiegła spokojnie, gdyż została zaaprobowana przez władze miasta. Szacuje się, że demonstrowało tam ok. 100 osób z Garijem Kasparowem na czele.
Szczególny przebieg miała za to demonstracja w Moskwie, na którą merostwo nie wyraziło zgody. W celu jej zapobieżenia na teren miasta, zostały wysłane silne liczące ok. 4 tysięcy funkcjonariuszy odziały milicji, wspomaganych przez 400 funkcjonariuszy Oddziałów Milicji Specjalnego Przeznaczenia (OMONu) i 2 tysiące żołnierzy wojsk wewnętrznych. Stan gotowości podwyższono też w metrze, które patrolowane było przez milicjantów z psami i zwiększone siły ochrony. Nie zniechęciło to jednak demonstrantów, którzy zgodnie z planem zebrali się na Placu Turgieniewskim. Szacuje się, że wzięło w niej udział ok. 100 osób, które, jak twierdzą władze zachowywały się agresywnie w stosunku do otaczających ich funkcjonariuszy milicji. W wyniku pacyfikacji mitingu aresztowani zostali działacze opozycji Nikita Biełych, Lew Ponomarew, Denis Biełunow i Maria Litwinowicz. Opozycyjni liderzy podkreślają, że sytuacja ta jest szczególnym potwierdzeniem prób ograniczania działalności opozycji stosowanej przez władze.
Za: http://www.interfax.ru/txt.asp?id=2828&sec=1448