„To jest zmuszenie Gruzinów do pokoju” tak rosyjską interwencję w Osetii Południowej nazwał prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew.
„Podpisuję dekret o wprowadzeniu stanu wojennego i przekazuję go do zatwierdzenia przez parlament. Gruzja znajduje się w stanie wojennej agresji ze strony Rosji” – powiedział prezydent Gruzji Michael Saakaszwili.
W Osetii południowej już drugi dzień toczą się walki. Źródła rosyjskie podają, że Obronie Cywilnej Osetii, wraz z rosyjskimi siłami pokojowym, (które stacjonują tam w ramach kontyngentu WNP) wspartymi przez rosyjską 58 Armię udało się odbić Cchinwali. 40 tysięczna stolica Osetii Południowej jest wyludniona. Na miejscu pozostali tylko nieliczni mieszkańcy. Szacuje się, że miasto zostało zniszczone w ok. 70%. Rosyjska artyleria kontroluje również wzgórza w regionie Cchinwali.
Gruzini w trybie awaryjnym ściągnęli do kraju swój iracki kontyngent, który liczy ok. 2000 żołnierzy. Mają oni wzmocnić siły obronne państwa.
Jak podają źródła gruzińskie dziś nastąpiły rosyjskie naloty na położone blisko granicy z Osetią miasteczko Gori. W jego wyniku ucierpiały również budynki mieszkalne i dwóch cywilów poniosło śmierć. Wczoraj natomiast zbombardowany został, kluczowy dla Gruzji ze względów strategicznych (przesył ropy naftowej), port w Poti. Wedle Gruzinów, działania te świadczą, że nie działania wojenne przerodziły się w klasyczną agresę jednego państwa przeciw drugiemu, nie mające nic wspólnego z operacją pokojową.
Gruzja oskarża Rosję również o działania zbrojne w Abchazji. Wg Gruzinów to, że w strefie bezpieczeństwa na terenie tej prowincji znajdują się siły zbrojne jest sprzeczne z warunkami zawieszenia broni z 1994 roku. Zdaniem strony gruzińskiej działania te miałyby służyć przejęciem całkowitej kontroli przez Rosję również nad tą republiką.
Gruzini obawiają się również rosyjskich nalotów na stolicę Tbilisi. Strategiczne urzędy zostały ewakuowane. Również wszystkie dzisiejsze loty do stolicy Gruzji zostały odwołane.
„Podpisuję dekret o wprowadzeniu stanu wojennego i przekazuję go do zatwierdzenia przez parlament. Gruzja znajduje się w stanie wojennej agresji ze strony Rosji” – powiedział prezydent Gruzji Michael Saakaszwili.
W Osetii południowej już drugi dzień toczą się walki. Źródła rosyjskie podają, że Obronie Cywilnej Osetii, wraz z rosyjskimi siłami pokojowym, (które stacjonują tam w ramach kontyngentu WNP) wspartymi przez rosyjską 58 Armię udało się odbić Cchinwali. 40 tysięczna stolica Osetii Południowej jest wyludniona. Na miejscu pozostali tylko nieliczni mieszkańcy. Szacuje się, że miasto zostało zniszczone w ok. 70%. Rosyjska artyleria kontroluje również wzgórza w regionie Cchinwali.
Gruzini w trybie awaryjnym ściągnęli do kraju swój iracki kontyngent, który liczy ok. 2000 żołnierzy. Mają oni wzmocnić siły obronne państwa.
Jak podają źródła gruzińskie dziś nastąpiły rosyjskie naloty na położone blisko granicy z Osetią miasteczko Gori. W jego wyniku ucierpiały również budynki mieszkalne i dwóch cywilów poniosło śmierć. Wczoraj natomiast zbombardowany został, kluczowy dla Gruzji ze względów strategicznych (przesył ropy naftowej), port w Poti. Wedle Gruzinów, działania te świadczą, że nie działania wojenne przerodziły się w klasyczną agresę jednego państwa przeciw drugiemu, nie mające nic wspólnego z operacją pokojową.
Gruzja oskarża Rosję również o działania zbrojne w Abchazji. Wg Gruzinów to, że w strefie bezpieczeństwa na terenie tej prowincji znajdują się siły zbrojne jest sprzeczne z warunkami zawieszenia broni z 1994 roku. Zdaniem strony gruzińskiej działania te miałyby służyć przejęciem całkowitej kontroli przez Rosję również nad tą republiką.
Gruzini obawiają się również rosyjskich nalotów na stolicę Tbilisi. Strategiczne urzędy zostały ewakuowane. Również wszystkie dzisiejsze loty do stolicy Gruzji zostały odwołane.
Na razie w Tbilisi jest jednak spokojnie. Potwierdzają to współtwórczynie Wschodni.net Magdalena Lubelska i Daria Suwała, które w tym momencie przebywają w stolicy Gruzji. Są one w stałym kontakcie z polską ambasadą i jak piszą na jutro planowana jest ewakuacja naszych obywateli z Gruzji. W dzisiejszym komunikacie MSZ odradza jakiekolwiek podróże w rejon konfliktu.
Za: http://www.interfax.ru/politics/txt.asp?id=26093<http://www.msz.gov.pl/Informacja,MSZ,dla,osob,planujacych,podroz,do,Gruzji,20406.html