5.3.08

Czy Gruzji grozi rozpad?

W dniu dzisiejszym parlament Południowej Osetii zwrócił się do Sekretarza Generalnego ONZ, władz Federacji Rosyjskiej oraz państw WNP i Unii Europejskiej z prośbą o uznanie niepodległości Republiki Południowej Osetii.
W apelu Południowoosetyjskie władze powołują się na prawo narodów do samostanowienia i podkreślają rolę „kosowskiego precedensu”. Ich zdaniem, dzięki niedawnym wydarzeniom na Bałkanach, w rozwiązywaniu konfliktów międzynarodowych zasada przestrzegania integralności terytorialnej państw przestała odgrywać naczelną rolę.
Władze Osetii Południowej gwarantują przy tym, że będą przestrzegać prawa międzynarodowego i są w stanie zapewnić spokój i porządek na swoim terytorium. Podkreślają również rolę Rosji, jako gwaranta stabilności w republice.

Również parlament Abchazji, jeszcze w tym tygodniu, planuje zwrócić się do społeczności międzynarodowej z identycznym apelem.

W samej Rosji słychać natomiast głosy, że oba te przypadki trzeba wnikliwie rozważyć, zwłaszcza w kontekście rozwiązań kosowskich.

Zarówno Abchazja, jak i Południowa Osetia posiadają własne władze, siły zbrojne oraz wszelką infrastrukturę, która pozwała na określenie ich mianem parapaństw. Formalnie pozostając w Gruzji, faktycznie, od 1992, nie są kontrolowane przez władze w Tbilisi. W obydwu przypadkach negocjacje pokojowe, mające doprowadzić do normalizacji sytuacji, utkwiły w martwym punkcie.

Za: http://www.interfax.ru/txt.asp?id=3190&sec=1446