Skrajnie prawicowe grupy demonstrowały dziś w centrum Pragi. Mniejsze demonstracje odbyły się też w Pilznie na zachodzie kraju. Tam też, jak informują czeskie media, zatrzymano trzech Polaków. Są podejrzani o "wspieranie i propagację ruchów dążących do ograniczenia praw i wolności człowieka".
Dzisiejsze demonstracje związane były z 66 rocznicą rozpoczęcia wywózek Żydów do Terezína w Czechach. Dla ich upamiętnienia pod pilzeńską Wielką Synagogę przyszło kilkaset osób, wśród nich minister sprawiedliwości Jiří Pospíšil. Neonazistów, mimo wcześniejszych zapowiedzi, przyszło około kilkunastu. Nie mieli oni pozwolenia na demonstrację
Między innymi dlatego większa ich liczba zjawiła się w Pradze. Tam dzisiejsze wydarzenia miały zupełnie inny charakter. Przyjechało w sumie ok. 200 osób. Wygłoszono kilka przemówień, w których sprzeciwiano się m.in zakazowi demonstrowania w Pilznie, co określono jako "ograniczanie wolności słowa". Po godzinie demonstranci w spokoju się rozeszli.
Między innymi dlatego większa ich liczba zjawiła się w Pradze. Tam dzisiejsze wydarzenia miały zupełnie inny charakter. Przyjechało w sumie ok. 200 osób. Wygłoszono kilka przemówień, w których sprzeciwiano się m.in zakazowi demonstrowania w Pilznie, co określono jako "ograniczanie wolności słowa". Po godzinie demonstranci w spokoju się rozeszli.